Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Po głębszym zastanowieniu. Nie wszystko z tego orzeczenia należy potępiać. "Zgłoszenie faktycznego zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej tylko w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych może prowadzić do ustania obowiązku ubezpieczenia w przypadku rzeczywistego zaistnienia przerwy w prowadzeniu tej działalności." Jest to teza, która: 1) pozbawia ZUS możliwości objęcia ubezpieczeniem bez przeprowadzenia kontroli ubezpieczonego. 2) zadaje kłam twierdzeniu ZUS, stwierdzającym brak możliwości zgłaszania przerw w ubezpieczeniu 3) potwierdza, że definicja działalności w ustawie o DG, zawierająca słowo ciągły, nie uniemożliwia istnienia przerw w jej wykonywaniu, a ma to moim zdaniem kolosalne znaczenie jeżeli chodzi o art. 13 z ustawy o SUS 4) wytrąca ZUS - owi możliwość oparcia się li tylko na brzmieniu przepisów w celu wydania decyzji o objęciu ubezpieczeniem za czas niewykonywania działalności 5) obala tezę ZUS, że nie mamy prawnych możliwości zgłaszania przerw zarówno w prowadzeniu działalności jak i ubezpieczeniu "Udokumentowana i usprawiedliwiona przerwa w faktycznym prowadzeniu działalności gospodarczej uzasadnia zwolnienie z opłacania składek na ubezpieczenia emerytalne, rentowe i wypadkowe." Zatem pozostaje tylko znać te usprawiedliwione przerwy. I Sąd daje odpowiedź: są to choroby, urlopy i wyjazdy. Dalej należy wnioskować z itp, że brak narzędzia pracy jest także usprawiedliwioną przerwą w wykonywaniu działalności. "Na przedsiębiorcę nałożony został obowiązek zgłaszania w ewidencji zmian nie tylko prawnych, ale i faktycznych. Skoro tak, to okresowe zaprzestanie prowadzenia działalności z różnych przyczyn (np. choroby, urlopu, wyjazdu itp.) powinno być do ewidencji zgłoszone i wpisane." Zatem należy Nam się wg prawa: urlop, wyjazd za granicę bez konieczności opłacania za ten okres składek. Jest to także potwierdzenie tezy o WOLI prowadzącego działalność. Chyba, że Sąd chce wykazać, że chęć wyjazdu na urlop jest spowodowany istnieniem przepisów taki stan nakazujących. Cieszy mnie także teza Sądu: "Z prowadzeniem działalności gospodarczej wiążą się rozmaite obowiązki przedsiębiorcy względem różnych instytucji i organów. Każdy z tych obowiązków ma inną podstawę prawną i cel, inną treść, realizowany jest w odrębny sposób oraz w odmiennym trybie. Nie ma natomiast żadnej zależności, co trzeba bardzo wyraźnie podkreślić, między obowiązkiem ubezpieczenia społecznego i obowiązkiem podatkowym." Czyli ZUS może sobie rozporządzenia MPiPS w buty wsadzić a list wewnętrzny jeszcze gdzie indziej. Pozostaje tylko problem wpisu. Ja przeczytałem kiedy mam zgłosić zmiany w EDG i znalazłem tam takie przyczyny jak: 1. Przedsiębiorca jest obowiązany zgłaszać organowi ewidencyjnemu zmiany stanu faktycznego i prawnego odnoszące się do przedsiębiorcy i wykonywanej przez niego działalności gospodarczej, w zakresie danych zawartych w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 7b ust. 2, A one mówią, że: Art. 7b. ust 2 2) oznaczenie miejsca zamieszkania i adresu przedsiębiorcy, a jeżeli stale wykonuje działalność poza miejscem zamieszkania - również wskazanie tego miejsca i adresu zakładu głównego, oddziału lub innego miejsca, o którym mowa w art. 11 ust. 1, Art. 11. 1. Zakład główny, oddział oraz inne stałe miejsce wykonywania przez przedsiębiorcę działalności gospodarczej powinny być oznaczone na zewnątrz. 2. Zewnętrzne oznaczenie, o którym mowa w ust. 1, powinno zawierać: 1) oznaczenie przedsiębiorcy, 2) zwięzłe określenie przedmiotu wykonywanej działalności gospodarczej. Zatem trzeba być duchem świętym by wyczytać tu to, co wyczytał Najjaśniejszy Sąd. Pozdrawiam.