~obserwator

Dalej przytaczam kolejny artykuł z rzeczpospolitej w tej sprawie. Wpis ważny, ale niedecydujący Przedstawiony dziś wyrok Sądu Najwyższego, dotyczący niezwykle kontrowersyjnej sprawy "zawieszania" okresu opłacania składek na ZUS, nie jest pierwszym w tej kwestii. Z pewnością jednak zasługuje na szczególną uwagę. W podobnej sprawie Sąd Najwyższy wypowiadał się już 17 lipca 2003 r. (sygn. II UK111/2003). Stwierdził wówczas: "Faktyczne niewykonywanie działalności gospodarczej w czasie oczekiwania na kolejne zamówienie lub w czasie ich poszukiwania nie oznacza zaprzestania prowadzenia takiej działalności i nie powoduje uchylenia obowiązku ubezpieczenia społecznego". Wtedy jednak sąd odmówił przyjęcia kasacji do rozpoznania. Nie widział jeszcze potrzeby rozstrzygania jakiegokolwiek problemu. Sprawa wydawała się wtedy oczywista: osoby prowadzące działalność gospodarczą podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu od dnia rozpoczęcia wykonywania tej działalności do dnia jej zaprzestania. W praktyce jednak problem okazał się dużo bardziej skomplikowany. Chodzi właśnie o sam moment "zaprzestania". Czy zawieszenie działalności na czas, gdy nie przynosi dochodów, to też zaprzestanie? Czy jednak potrzebne jest wyrejestrowanie z ZUS? A może z ewidencji prowadzonej przez gminę? Niebezpieczne uproszczenia Opisany dziś wyrok Sądu Najwyższego daje dużo więcej wskazówek interpretacyjnych. Ale myliłby się ten, kto po jego lekturze wyciągnąłby krótki wniosek: jeżeli przedsiębiorca chce przerwać na pewien czas opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne, to musi wyrejestrować się z ewidencji działalności gospodarczej. To zbyt duże i niebezpieczne uproszczenie. Sąd takiego definitywnego wniosku nie sformułował. Powiedział tylko, że "wykreślenie wpisu pozarolniczej działalności gospodarczej z ewidencji lub odnotowanie przerwy w jej prowadzeniu powoduje zawsze - na stałe lub okresowo - ustanie obowiązku ubezpieczenia". Natomiast "zgłoszenie faktycznego zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej tylko w ZUS może, ale nie musi prowadzić do ustania przymusu ubezpieczenia". Kiedy może, a kiedy nie musi? Wszystko zależy od konkretnej sytuacji. W sprawie Danuty S. zaważył brak dowodu uzasadniającego przerwę w działalności gospodarczej (przedstawione przez nią zaświadczenie lekarskie okazało się niewystarczające). W innej sprawie zadecydują zapewne inne fakty. Tak jak choćby we wspomnianym już wyroku SN z 17 lipca 2003 r., kiedy to "poczynione ustalenia nie dały - jak stwierdził sąd - podstaw do twierdzenia, że Waldemar P. zaprzestał prowadzenia takiej działalności w okresach przez siebie wskazanych" (a zgłosił ich sześć w latach 1999 - 2002). Podobnie podchodziły do problemu sądy niższych instancji w sprawach, które opisywaliśmy w DF 7 lipca 2004 r. Przypomnijmy: > Zgłaszanie się do ubezpieczeń społecznych na kilka dni (czasami na jeden dzień) w każdym kolejnym miesiącu, a następnie wyrejestrowywanie się z tych ubezpieczeń przy prowadzeniu ciągle tej samej działalności ubezpieczeniowej nie może być oceniane jako zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej - stwierdził Sąd Okręgowy w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, w uzasadnieniu do wyroku z 4 października 2002 r. (sygn. akt IV U 3470/02). Co ważne - również i ten sąd nie uzależniał definitywnie zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej od wykreślenia wpisu w ewidencji gminnej (choć w tej akurat sprawie wykreślenie wpisu przemawiałoby na korzyść Aleksandry P.). Sąd nie wykluczył możliwości zaprzestania prowadzenia, nawet gdy wpis w ewidencji nadal jest. Jako przykład podał długotrwały wyjazd za granicę. "Wówczas z pewnością doszłoby do zaprzestania prowadzenia działalności - stwierdził - i w takiej sytuacji wyrejestrowanie z ubezpieczeń społecznych byłoby uzasadnione. Natomiast zgłaszanie się do ubezpieczeń społecznych na kilka dni (czasami na jeden dzień) w każdym kolejnym miesiącu, a następnie wyrejestrowywanie się z tych ubezpieczeń przy prowadzeniu ciągle tej samej działalności ubezpieczeniowej nie może być oceniane jako zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej". > Podobne argumenty zadecydowały o oddaleniu przez S ąd Apelacyjny w Łodzi 24 października 2003 r. (sygn. akt III AUa 1759/02) apelacji Krzysztofa B. od wyroku sądu okręgowego. W ciągu 3 lat Krzysztof B. wyrejestrowywał się z ubezpieczenia społecznego 11 razy, na okresy 3 - 4-tygodniowe. Odpowiedź ZUS nadal aktualna Dlatego nadal aktualne pozostaje pismo ZUS, które opublikowaliśmy w DOBREJ FIRMIE z 23 marca br. Przypomnijmy, że w piśmie tym (z 4 marca 2005 r., sygn. Fuu 400-307) ZUS stwierdził m.in.: "w praktyce okres faktycznego prowadzenia działalności może nie pokrywać się z okresem od daty wskazanej we wpisie do ewidencji jako data rozpoczęcia wykonywania działalnoścido daty wykreślenia wpisu z ewidencji. Zdarza się, że działalność nie jest w ogóle podejmowana mimo uzyskania wpisu (...), jest rozpoczynana ze znacznym opóźnieniem, np. z przyczyn losowych lub w związku z oczekiwaniem na wydanie wymaganej prawem licencji lub też dana osoba czasowo zaprzestaje jej prowadzenia". Jednak niedopełnienie obowiązków w zakresie zgłoszenia zmian do ewidencji nie może - w opinii ZUS - dawać tytułu do ubezpieczeń społecznych. Każda sprawa inna ZUS stwierdził: "w sprawach spornych lub budzących wątpliwość ZUS przeprowadza postępowanie wyjaśniające, a w razie konieczności kontrolę, w celu stwierdzenia, czy okresy prowadzenia działalności wynikające ze składanych przez płatnika dokumentów ubezpieczeniowych są zgodne z okresami faktycznego prowadzenia tej działalności". Podobnie postąpiły sądy w sprawie Danuty S. - zbadały okoliczności sprawy. Sąd Najwyższy podkreślił jedynie dodatkowe znaczenie, jakie mogłoby mieć dla sprawy wykreślenie Danuty S. z ewidencji. Przemawiałoby to na jej korzyść. Ale taki fakt nie miał miejsca. Mój wniosek: Jeśli ktoś nie chce mieć problemów, niech lepiej zlikwiduje działalność. Sąd Najwyższy podobnie jak ZUS wymaga niezbitych dowodów zaprzestania działalności. Takiego wymagania nie stawia jednak żadna ustawa.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.