Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Mam nadzieję, że wybaczycie mi Drodzy Forumowicze wrzucenie do tegoż wątku szczypty polityki o deszczowym poranku. Ale Marsh mnie sprowokował wyrażając swoją dezaprobatę dla okrutnej dyskryminacji przez ustawodawcę osób prowadzących DG (w zakresie sposobu oskładkowania) w porównaniu z oskładkowaniem pracowniczym. No to wyobraźmy sobie, że duch święty poprzez umysły intelektualnej elity z ul. Wiejskiej zrównał sposoby oskładkowania dostosowując je do pracowniczych. No to ja o deszczowym poranku wziąwszy kartkę i ołówek liczyć zacząłem. No i w wyniku owej mozolnej pracy wyszło mi , że przy najniższej stopie podatkowej 19 % muszę temu państwu oddać nie mniej niż 46,14 % i nie więcej niż 49,03 % tego, co prowadząc w pocie czoła DG zarobię (różnica wynika z oceny ryzyka wypadkowego mojej działalności). Jeśli natomiast moje przedsięwzięcie gospodarcze powiedzie się i wejdę w 40 % stopę podatkową - to państwu oddam odpowiednio od 64,6 % do 68,64 % swoich dochodów. Założyłem też, iż ów duch święty zmienił w stosownej ustawie pojęcie "przychód" na "dochód" , bo inaczej dopłacanie do takiego interesu potężnych kwot byłoby nieuniknione. No i jak teraz Kolego Marsh ? O takie coś Ci chodziło ?