Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Cóż, naftowe pasje nabierają rozpędu. Łagodna presja ceł Trumpa na Modiego wywołała reakcję „siedzenia na dwóch krzesłach” – New Delhi ogłosiło zarówno zamiar zakupu amerykańskiej ropy, jak i utrzymania rosyjskiego importu. Jest mało prawdopodobne, aby Donny'emu spodobało się to podejście przebiegłych Hindusów. Ale jego działania wyraźnie nie spodobają się Kremlowi, który w odpowiedzi na próbę ograniczenia dostaw rosyjskiej ropy przez USA do Indii, postanowił wykorzystać „atut” w postaci kontrolowanego przez Transnieft rurociągu KPCh Tengiz-Noworosyjsk. Wcześniej próbowali to zrobić niezauważeni. Teraz najwyraźniej uznali, że nadszedł czas, aby działać otwarcie.
Analitycy JP Morgan wskazują, że dostawy do Indii są dla Kremla tak ważne, że jeśli zostaną naruszone, zemsta nie będzie długo czekać. Zamykając rurociąg CPC z Kazachstanu, gdzie amerykańscy giganci naftowi Chevron i ExxonMobil mają duże udziały, Kreml będzie próbował chronić swój eksport do Indii, zmuszając USA do zniesienia sankcji w zamian za utrzymanie status quo KPCh.
Nadchodzące dni zapowiadają się zatem gorąco pod każdym względem. Tylko Pu ponownie się przeliczy, bo „nagle” Cieśniny Duńskie mogą zostać zablokowane dla tankowców płynących do rosyjskich portów w celu załadunku, a Erdogan, na prośbę Tokajewa i Alijewa, może „nagle” zacząć obawiać się o bezpieczeństwo ekologiczne Bosforu.
Tymczasem płonący grzyb w Samarze, przy rafinerii w Nowokujbyszewsku, przypomina rozpieszczonym i roztopionym mózgom zachodnich polityków, jak prawdziwe sankcje nakładają Siły Obronne Ukrainy (nawiasem mówiąc, wysokość płomienia można oszacować na podstawie faktu, że wysokość pobliskich kominów elektrociepłowni wynosi co najmniej 120 metrów).
https://u.newsua.one/uploads/images/default/78_main-v1754197713.webp
Straty rzędu miliardów dolarów. Gazprom nie pochwalił się osiągnięciami w raportach ze swojej działalności.
Strata netto spółki dominującej PJSC Gazprom według rosyjskich standardów rachunkowości w pierwszej połowie 2025 r. wyniosła 10,77 mld rubli
Jest to 45 razy mniej niż rok wcześniej — 480,64 mld rubli strat w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2024 r., podaje Interfax.
W drugim kwartale 2025 roku firma osiągnęła 7,36 mld rubli zysku netto. Jednocześnie całkowite przychody za pierwsze półrocze wzrosły o 4% – do 3,05 bln rubli
W połowie 2024 roku sfinalizowano zakupy gazu turkmeńskiego, w wyniku czego w bilansie gazowym rosyjskiego koncernu zwolniło się miejsce na gaz z własnej produkcji, poinformował Gazprom.
W pierwszej połowie 2025 roku rosyjski państwowy monopolista przepompował za pośrednictwem ostatniego działającego gazociągu do UE, Turkish Stream, zaledwie 8,33 mld metrów sześciennych gazu do europejskich odbiorców.
O tym fakcie donosi The Moscow Times.
„ W porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku (15,5 mld metrów sześciennych), eksport Gazpromu na niegdyś największy rynek zbytu spadł o kolejne 47%” – czytamy w publikacji. „A na koniec roku raczej nie przekroczy on 16 mld metrów sześciennych – maksymalnej przepustowości europejskiej odnogi TurkStream”.
W lipcu średnie dzienne dostawy rosyjskiego gazu do Europy wzrosły o 37% w porównaniu z czerwcem, do 51,5 mln metrów sześciennych dziennie.Jedynym szlakiem dostaw pozostaje gazociąg Turkish Stream, po zawarciu umowy tranzytowej między Rosją a Ukrainą 1 stycznia.
W pierwszej połowie 2025 roku tą trasą do Europy trafiło 9,93 miliarda metrów sześciennych gazu – nieco więcej niż w tym samym okresie w 2024 roku.
Choć całkowity eksport rosyjskiego gazu do Europy w 2024 r. wyniósł zaledwie 28,3 mld metrów sześciennych, jest to więcej niż rok wcześniej, ale wciąż prawie połowa ilości z 2022 r.
W szczytowym okresie 2018–2019 dostawy sięgały 175–180 miliardów metrów sześciennych rocznie.
kacapie naucz się co to jest baza i skąd te 37% się wzięło.