Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Narracja o rzekomym potencjale spółki przy wycenie 6 milionów złotych to klasyczne zaklinanie rzeczywistości. Wartość rynkowa nie wynika z marzeń, tylko z faktów, a te są brutalne.
Sprzedaż 200 tysięcy egzemplarzy Prison Simulatora dotyczy okresu od 2021 roku, czyli niemal czterech lat. Przy średniej cenie około 25–30 zł, przychód brutto to maksymalnie 6 milionów złotych. Po odjęciu prowizji Steama i kosztów, zysk netto dla spółki to maksymalnie 1–1,5 miliona złotych – rozłożone na kilka lat. Od tego czasu nie wydano żadnej nowej gry. Obecne projekty są we wczesnej fazie.
Porównania do JuJubee czy Farm51 są nietrafione. JuJubee mimo problemów ma przychody na poziomie 3–5 mln zł rocznie i milionowe dotacje. Farm51 ma realne hity, inwestora branżowego, infrastrukturę i zespół, a jej wishlisty sięgały setek tysięcy. Skala działania jest nieporównywalna.
Na tle spółek z NewConnect, które mają przychody rzędu 500–800 tysięcy zł kwartalnie i wyceny 8–15 milionów zł, obecna wycena omawianej firmy i tak może być zawyżona. Nie ma nowych gier, nie ma przychodów, nie ma roadmapy ani aktywności branżowej.
Zdrowy rozsądek to patrzenie na liczby, nie na puste hasła. Potencjał bez dowiezionych wyników nie ma żadnej wartości. Rynek to widzi – dlatego wycenia spółkę tak, jak wycenia.