Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie oceniam negatywnie skokowego wzrostu wynagrodzeń Zarządu, ponieważ jest to zdarzenie jednorazowe, związane bezpośrednio z rozliczeniem akcji fantomowych i wypłatą nagród. Wzrost wynagrodzeń podstawowych o około 10% rok do roku pozostaje na całkowicie akceptowalnym poziomie i nie dostrzegam tu żadnych nadużyć. Świadczy to raczej o racjonalnym podejściu do wynagradzania kadry zarządzającej, adekwatnym do osiągniętych wyników i skali odpowiedzialności. Sama spółka zwraca uwagę na utrzymujący się zastój na rynku procesów M&A, co skłoniło Zarząd do podjęcia decyzji o wstrzymaniu wypłaty dywidendy za rok 2024. Choć decyzja ta może być postrzegana jako kontrowersyjna z perspektywy akcjonariuszy oczekujących regularnych wypłat, w aktualnych realiach rynkowych wydaje się ona w pełni uzasadniona. Co szczególnie istotne, spółka jednoznacznie podkreśliła, że wypłata dywidendy została zawieszona do czasu realizacji transakcji na projekcie Bacteromic, a nie całkowicie odwołana. Dla akcjonariuszy to dobra wiadomość, bo oznacza, że po ewentualnej finalizacji transakcji powiązanej z Bacteromic spółka powróci do polityki dzielenia się sukcesem z inwestorami. A komunikacja … cóż … od 2022 roku jest na pewno niewystarczająca. Od tego czasu to najsłabszy obszar spółki. Są próby zmiany tej sytuacji - spotkanie inwestorskie w tym roku było na naprawdę wysokim poziomie i spółka pokazała swój ogromy profesjonalizm - ale poza tym, ten obszar cały czas kuleje. Nie jest to jednak wystarczający powód do niepokoju - po prostu nasz rynek kapitałowy jest jeszcze wciąż młody i trochę mu brakuje do standardów amerykańskich.