~Arkadiusztoja

tu nie chodzi o żadne obracanie acz na Asbisie wydaje się one bardzo zyskowne - bo to bardzo toporny papier i istnieje niebezpieczeństwo że jak przyjdą korekty i gorsze wyniki to on nawet do 25 zł nie dojdzie i nie da możliwości realizacji zysków i wyjecia gotówki. oczywiście można wyjść z załozenia ze go trzymamy tylko dla dywidendy i nie liczymy na jego wzrosty ale to jest matematycznie nieopłacalne bo za 2 lata może już nie płacić dywidendy a kurs może być na wysokości 20 zł. Wtedy wszszyscy ze średnią ponad 20 zł zostaną utopieni i albo bedą dalej pracili i trzymali papier albo oddadzą go na stracie, ci co mają go od dawna kupionego w dobrej cenie i dostali ju zsporo udziałów z zysku mają zupełnie inną sytuację :) ten papier nie daje gwarancji ciągłych zysków i dywidend acz jak na razie one są :) 90 % osób tu siedzacych woli żeby kurs poszedł na 30 zł i tam się ustabilizował ! bo z jednej strony ma zysk na papiererze z drugiej dywidendę a z trzeciej możliwość wyjścia z niego na zysku - dlatego moim zdaniem lepiej jak będą wzrosty ( dadzą one bezpieczeństwo inwestycji )

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.