Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Witam. Jestem kredytobiorcą od kilkunastu lat. Do połowy 2008r spłacałem terminowo i rzetelnie wszystkie kredyty. W sierpniu 2008r zaczęły sie moje problemy ze spłatą kredytów (z kilku banków) oraz zadłużenia na kartach kredytowych. W dalszym ciągu spłacałem wszystkie kredyty i karty poza bankiem macierzystym , w którym mam konto osobiste od roku 1990. Zanim powstało przekroczenie dopuszczalnego debetu na koncie udałem się się do swojego doradcy z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemu. Niestety nie uzyskałem żadnej pomocy, Wizyta u Dyrektora oddziału początkowo dawała nadzieję na rozwiązanie problemu, lecz ostatecznie bank odmówił jakiejkolwiek pomocy. Przy pomocy przyjaciół udało mi się doraźnie zamknąć debet. Po zwróceniu zadłuzenia znajomym ponownie znalazłem się w sytuacji krytycznej. Spłaty rat kredytu i kart kredytowych zaczęły się opóźniać,Próba wynegocjowania z bankami rozłożenia zadłuzenia na większą ilość rat skutkuje odmowami. Pracownicy banku nękają mnie telefonami (po 3-4 dniach od terminu płatności), większość z nich jest opryskliwa i straszy przekazaniem zadłużenia do windykacji. Proszę o udzielenie odpowiedzi jakie grożą mi konsekwencje jeśli nadal będę opóźniał moje spłaty, zazwyczaj do 30dni od terminu wymagalności. Jakie prawa mają banki gdy zwlekam z zadłużeniem do 1 tygodnia