~Pepe

„Rzeczpospolita” przypomina słynne już zdarzenia wokół Romana Giertycha, czyli „omdlenie, a potem wyjazd do Włoch”. Podejrzanych zatrzymano w październiku 2020 roku. Prokuratura nigdy nie zdołała jednak odczytać Giertychowi zarzutów (w tym uzupełnionych w 2021 roku). Mecenas najpierw zemdlał, gdy prokurator chciał to zrobić, potem wyjechał do Włoch. Po zmianie władzy, od 2024 roku – już jako poseł – nie stawiał się wzywany do prokuratury w charakterze podejrzanego. A kiedy raz (latem zeszłego roku) się stawił, to „odmówił udziału w czynnościach” — czytamy. Gazeta podkreśla, że przez cały czas Giertych kwestionował status podejrzanego, grożąc pozwami tym, którzy nazywali go „Romanem G.”, a przeciwko prokuratorom skierował nawet zawiadomienie i prywatny akt oskarżenia. Jednocześnie pada ocena, że dzięki obecnej decyzji lubelskiej prokuratury poseł KO ma „czyste konto” i bez przeszkód może zostać wiceministrem sprawiedliwości. Więcej na_wpolityce.pl

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.