Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Oczywiście, że CRI jest drogi. Wszyscy to wiedzą. Problem, ze pewnie porownojecie do ohb, thalesow, beingow, airbusow, ktore padają, bo są za drogie.
Porównajcie sobie do tych co przejmuja rynek: opencosmos, nanoavionics, endurosat, satellogic. Tam znajdziecie oferty na satelity klasy EE w cenie 0,5-2 mE. . Zalezy jakich parametrow potrzeba, a to jest w sumie najciekawsza czesc. Creotech jest jedyna firma jaka znam, ktora chwali sie platforma jednoczesnie kompletnie nie podajac jej parametrow. Nie mowie o masie, stopniu polskosci i procencie systemow ktore sie nie zepsuly po 5 dniach, tylko o mocy, dokladnosci sledzenia obiektow na ziemi, predkosci dzialania, przepustowosci telekomunikacyjnej itp. Dla klienta komercyjnego Creo nie istnieje. Istnieje tylko dla politykow i niezorientowanych laików. Ale tak im pasuje. Dlatego tez moga byc bardzo drodzy i nic nie sprzedawac, a wszyscy i tak klaskaja uszami. Analitykom chyba (bo nie mam dowodow tylko to co pisza w raportach ci wlasnie analitycy) Creo podaje ze bedzie w stanie komercyjnie sprzedawac dziesiatki EE czy tam hypersatow za 5-7 mE sztuka. Niewykonalne. Czekam na kluczowy kontrargument czyli "jestes z konkurencji". Od razu odpowiem: nie jestem z konkurencji, jestem z duzego i rosnacego grona rozczarowanych