Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
"Biznesalert" podaje: "...Indie wydobyły ponad miliard ton węgla kamiennego i brunatnego w 2023 roku. Produkcja węgla była zatem o 6,7 procent wyższa niż w roku poprzednim..." Dalej:"...Łącznie indyjskie moce węglowe mogą w następnych latach wzrosnąć o 65,3 GW. W procesie budowy znajduje się już 30,4 GW mocy węglowych. Kolejne 34,9 GW jest na etapie przed budową, z czego 14,4 GW dysponuje pozwoleniem na budowę, 11,8 GW jest rozpatrywane, a 8,8 GW mocy jest zgłoszonych do procesu rozpatrzenia...". Money.pl podaje:"...W dokumencie wskazano, że w 2023 r. Chiny dały zielone światło na budowę elektrowni o łącznej mocy 114 GW. Dla porównania - w 2022 r. pozwolenie uzyskały obiekty o mocy 104 GW. Ponadto w ubiegłym roku rozpoczęto realizację projektów mogących wytworzyć 70 GW z węgla. Natomiast do użytku oddano zakłady wytwarzające 47 GW. W 2022 r. - produkujące 28 GW...". "CIRE" podaje:"...Amerykański portal informacyjny The Daily Caller podał, że japoński premier Shinzo Abe zdecydowanie popiera plany budowy 45 nowych elektrowni węglowych w nadchodzących latach, pomimo kampanii oburzonych ekologów...". Ta można dalej wymieniać. Teraz pytanie: dlaczego UE pod dyktando wiadomo kogo walczy z elektrowniami węglowymi i kopalniami czyli walczy z kim? Kto jest najbardziej uzależniony od węgla w UE? Ludzie obudźcie się!