Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Moim zdaniem Silent Hill 2 sam w sobie nie przyniesie wielkiego zysku Blooberowi. Konami jest pazerne a Bloober to nie jest studio, które ma za sobą wielkie artystyczne i komercyjne sukcesy więc Konami nie musiało dawać im dobrych warunków i na pewno nie dało. Jeśli jednak Silent Hill 2 będzie bardzo dobrą grą z ocenami powyżej 90% i będzie się dobrze sprzedawał to Konami będzie musiało zapłacić im o wiele więcej przy robieniu kolejnych remaków. Może też oczywiście nająć kogoś innego ale to byłaby głupota i niepotrzebne ryzyko. Co więcej, po sukcesie SH2, Bloober będzie miał renomę, która pozwoli mu nie tylko na kolejne intratne kontrakty ale jego własne produkcje będą miały większy rozgłos. Może też np. zaproponować właścicielom jakiejś znanej ale już nieco zapomnianej marki horrorów, że zrobi grę za własne pieniądze i zgarnie zyski a właściciel marki zyska to, że jego marka już nie będzie taka zapomniana i to całkowicie bez ryzyka i wydawania własnej kasy. Na przykład dawno nie było żadnej gry z serii Fatal Frame a to trzecia po Resident Evil i Silent Hill najbardziej znana marka horrorów i Bloober mógłby zrobić fajny remake za własną kasę i zgarnąć zyski. Albo mógłby się zgłosić do właścicieli "Gremlinów" i zrobić krwawą horroro-komedię dla takich starych dziadów jak ja.