~Ketchup1

Jakie nie byli w stanie ? Oczywiście że byli w stanie . Ale był akcjonariusz . Ten akcjonariusz mógł wnieść sprzeciw do uchwały. Taki sprzeciw otwiera drogę do postępowania sądowego w tej sprawie . Więc proces sądowy w którym podważa się cenę wezwania delistingujacego . I mimo przegłosowania po wniesieniu pozwu sprawa idzie do sądu delisting jest wstrzymywany do rozstrzygnięcia procesu. Taki proces wygrali mniejszościowi akcjonariusze energi wygrali z Orlenem ! Wyrok znany ! Pokrzywdzenie akcjonariuszy cena wezwania delisting odwołany. Trwają takie procesy na Ropczyce ,Moj i jeszcze kilku. Państwo Rybka o tym wiedzą . No i co się wydarzyło na pierwszym terminie walnego ? Zapowiadało się na sprzeciw . Więc co ? Przeniesienie walnego na następny dzień . Po co ? Skoro i tak mieli odpowiednią większość 9/10. No to sobie można już dopowiedzieć. Przecież dogadać się zawsze można z jednym małym .... No ale to nie wina tego akcjonariusza może tylko po to był na tym walnym. To wina innych reszty że czekają na innych

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.