ireneusz_szczesny

Szanowny Panie,

Jedyne co możemy Panu doradzić, to: odwołanie od decyzji Hestii z powołaniem się na odpowiednie paragrafy OWU, ubezpieczony może zrobić wycenę rzeczoznawcy na swój koszt i przedstawić ją w odwołaniu, może też pokazać ubezpieczycielowi zniszczone części na dowód, że uległy spaleniu a nie tylko zabrudzeniu, wreszcie może poprosić o interwencję Rzecznika Ubezpieczonych lub inny odpowiedni organ. Wszystko to nie daje ubezpieczonemu pewności, że odszkodowanie zostanie uznane. Ostatecznie, w razie nieskuteczności wcześniejszych działań pozostaje ubezpieczonemu sąd (może być np. polubowny przy Rzeczniku lub KNF) albo powszechny.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.