niwwap

Witam! Mam następujący problem. Jakiś czas temu, podczas tych dużych mrozów, zapaliła mi się kontrolka oleju, zatrzymałem się podniosłem maskę i okazało się że podnioslo mi bagnet, zapalil się olej. Pożar ugasiłem skutecznie. Wezwalem Assitance Hestii, która scholowala mnie do serwisu. Na drugi dzien(szkoda wydarzyla sie juz po koncu pracy serwisu) pojechalem do serwisu, zglosilem szkode. Ze wzgledu na to ze mam wariant serwisowy myslalem ze nic mnie juz nie interesuje. W samochodzie zostal wymieniony intercooler, osłona pod silnikiem(ktora była stopiona), przewody do intercoolera. Dzisiaj dostalem pismo z Hestii, ze nie ma podstaw do wyplaty odszkodowania ze wzgledu na to ze z dokumentacji(zdjec jak zostalo zaznaczone) wynika ze czesci zostalo tylko zabrudzone olejem i nie wymagaja wymiany. Koszt wyniosl ok. 8tys. Pytanie: co mam z tym zrobic? Wg ich strony i regulaminu, pozar samochodu wchodzi w zakres ubezpieczenia. Sam go nie podpalilem przeciez. Co z tym fantem mozna zrobic?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.