~smok

Dnia 2009-01-26 o godz. 11:43 ~Wizjoner napisał(a):
> Ujęła mnie Twoja wypowiedź :)
Powiem tak...powiedziałem A
> to mówię i B...nie piszę tych informacji dla ciebie :)
> każdy przekaz zależy od formy...jest skonstruowana tak,
> żebyś nie wiedział do końca czy mi wierzyć. nie podałem
> nazwisk i instytucji więc karalne to nie jest...nie
> sądzisz, że jesteś w błędzie ??
Pewnie jesteś jedną z
> tych osób...którym na gg wspomniałem o wzrostach w ubiegłym
> roku, Sprzedałeś na górce i liczysz na kolejny dołek. Ale
> jeśli jesteś 1 z 4 to wiesz, że nie masz szans i biadolisz
> mieszając ludziom w głowach, bo grunt ci się pali pod
> nogami. Zamierzasz kupić, a dobrze wiesz że już niebawem,
> będziesz musiał. Liczysz na podaż, która przybierze na sile
> po twoich komentarzach wówczas jednym szybkim zleceniem ich
> wykupisz, bo interesuje cię nie 10 tyś . akcji a około 100
> tyś.
Bo dzięki mnie zarobiłeś 70-80 % w przeciągu paru
> dni.


Mylisz się twierdząc, iż zatajenie danych potencjalnego inwestora nie jest karalne, jeżeli podaje się wiadomości o zamierzanych czynnościach. Jest to ujawnianie informacji, które ujawniane być nie mogą. Poczytaj sobie treść art. 266 kk oraz art. 147 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi to będziesz wiedział, że jest to karalne. Jeżeli nie dla ciebie to dla osoby, od której powziąłeś takie informacje.

Nie komunikowałem się z nikim przez gg i niewiele mnie takie kontakty interesują. Sprzedałem na górce, zarobiłem i nie muszę w tę spółkę w tej chwili wchodzić, bo się to nie opłaca.

Twoje metody są dla mnie niczym innym jak nagabywaniem pod maską znawcy, życzliwego i posiadającego dostęp do informacji niejawnych. Do tego, co się rzadko zdarza, uprzejmego. Metoda jak metoda, jedna rybka chwyta na robaka, inna na ciasto a inna jeszcze potrzebuje zanęty, liczy się, by w końcu połknęła. Miałem do czynienia z wieloma nagabywaczami, choćby z MoneyExpert, OpenFinance i innych, którzy usiłowali mi wkleić produkty zwane polisami na życie z UFK.

Wolę przestrzec "zielonych" inwestorów przed pchaniem kasy w firmę, która ledwo zipie na kroplówce, rozsiewa plotki a tymczasem ma nad sobą urząd skarbowy, który wszczął postępowanie wymiarowe.

Jak ktoś chce, to niech kupuje. Ale denerwują mnie niestworzone historie, którymi niektórzy w maskach "ekspertów" czy "wtajemniczonych" chcą ich zachęcić do kupienia akcji.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.