Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
pracować tak do połowy 2008. zarabiałem średnio 8500-11000 na miesiąc brutto. wygrywałem nagrody wycieczki itp. atmosfera była fajna - ci co gadali o stresie - byli słabi psychicznie. jak się chciało zarobić trzeba było pracować. natomiast zarządzający w centrali położyli ten bank na łopatki. z banku poodchodzili najlepsi, teraz kolejni złożyli wypowiedzenie. poobcinano prowizje i powymyślano system tak by zawsze był wariant by kasy nie otrzymać. ponieważ ludzie chcą mieć jasne zasady - dałem sobie jak inni spokój. dzisiaj mimo kryzysu zarabiam podobnie w innym miejscu -tez w banku, awansowałem z doradcy wyżej. jedno jest pewne, że citi mnie wypromował. żal mi tego banku, bo historię i renomę ma, wcale nie jest taki drogi dla klientów, ale dyrektorzy regionalni, zmieniające się struktury i zwiększające się parcie na sprzedaż za wszelką cenę nie zrobi dobrze. centrala mało sobie obcięła kosztów większość spadło na oddziały. moim zdaniem ten bank w połowie 2008 utracił zaufanie, pozycję dobrego pracodawcy, a samym pijactwem na imprezach nie przekona się pracowników. i na koniec jeszcze raz stwierdzę, - ci co chcą zrobić coś dobrego, a nie przyklaskują tym co się zasiedzieli i tworzą albo tylko czytają raporty nie mają n ic do powiedzenia. naprawdę szkoda mi tej instytucji.