Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Rachunki Twoja perspektywa na to wszystko w pełni pokrywa się z moją, co powiem na temat GOP żonie z którą wspólnie inwestujemy, za chwilę ty piszesz tutaj dokładnie to samo, pokrywają się wszelkie wyliczenia. Jestem pod wrażeniem, że w końcu ktoś liczy podobnie do mnie czyli z sensem i racjonalnie i chce mu się udzielać. Widać na rynku ludzie z kapitałem już nauczyli się liczyć game dev co pokazują kursy spółek. Koniec bujania w obłokach, zostały bankierowe niedobitki marzyciele w dużej masie płotek co po 1500 zł inwestują i dalej liczą c/z na rok premiery w przedziale 10-15 haha. Podziwiam , że chce Ci się z tą niewiedzą walczyć, ja już dawno mam to sobą. Z ogromną przyjemnością bym kiedyś z Tobą piwko strzelił bo widać , że masz pojęcie a te barany myślą , że to naganianie. Orzeł Ciebie też kojarzę od lat , jak jeszcze na giełdzie było 5 spółek game dev. Sorry ale Twoja strategia na game dev jest teraz dla mnie beznadziejna, kiedyś pewnie zarabiałeś wiele, teraz to nie będzie działać bo na giełdzie nie ma nic stałego a ty się nie rozwijasz tylko stanąłeś w miejscu i myślisz, że zawsze będzie jak było. Byłem w tym samym czasie z Tobą na kilku papierach w ciągu ostatnich około 7-8 lat na game dev, tylko ja wychodziłem a ty dalej brnąłes i nie wiem czy kiedykolwiek Ci się to opłacało. Tak czy siak szacunek dla Ciebie też i z Tobą również bym z przyjemnością przy piwku podebatował. Pozdrawiam ze słonecznego Egiptu, GOP zafundował mi tutaj miesiące pobytu, teraz przyglądam się na chłodno. Pozdrawiam Kamil Gitmen.