Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Czy eksperci gamedev z twitera i reszta znawców symulatorów operatora śrubokręta mogą wreszcie przestać dzielić się swoimi mądrościami ? Bezskutecznie apeluję o to od dawna. Garść faktów.
Konami robi szczyt historyczny, 3 dzień z rzędu. Przebili założenia sprzedażowe i co za tym idzie podnieśli prognozy wynikowe od przychodów na zyskach kończąc. Główną przyczyną jest sprzedaż gier komputerowych. eFootball 2023 pobrano 600 mln razy, wyniki podtrzymuje wydanie wersji z 2024 roku oraz nowe produkcje. Silent Hill nawet na dobre nie wystartował, a firma przebija prognozy wynikowe.
Ostatnio Hexadrive wypuściło dobrze przyjętego Silent Hill Short Message – opinie na PS5 USA to 4,2/5,0 przy 16 tys. ocen w ciągu kilku dni. Liczba pobrań wyniosła 1 mln. Zdaniem Konami to Bloober jest lepszy między innymi od Hexadrive w kompetencjach produkcyjnych i dostał umowę. Hexadrive często wykonuje prace dla Capcom, SEGA, Konami czy Square Enix. Pracowali między innymi nad Resident Evil oraz Final Fantasy, ale to ostatecznie Bloober zrobi Silent Hilla 2.
Skąd w ogóle opinia wśród giełdowej gawiedzi, że Konami nie potrafi w biznes? Lata złych analiz, które weszły w nawyk. Po co łebek jeden z drugim ma przykładowo znać geograficzny rozkład przychodów Konami skoro oknem na cały świat dla łebka jest Steam ? Steam wygenerował w 2021 roku nieco mniejsze przychody aniżeli Electronic Arts – 6,5 mld$ (zdaniem Microsoft EA był na 9 miejscu, a Steam na 10, Activision Blizzard był na miejscu 8 z 8,1 mld$ przychodów). A jak ma się z tyłu głowy, że tak naprawdę lwią część przychodów na Steam bierze niecały 1% gier to już widać całą nędzę analityczną łebków. Już widzę, że narodził się nowy spec od analizy na twiterze i wrzucił opium tak by uzależnieni mogli dalej tkwić w świecie hegemonii Steam. I bardzo dobrze, wam na zdrowie. Zaciągajta się opium dalej i wygrywajta sobie w debatach twiterowych.
Sprawne oko widzi co tutaj się ostatnio dzieje. O szacunki sprzedażowe Sony co do Silent Hill 2 nawet nie pytam bo zaraz łebki powiedzą, że Sony też się nie zna. Róbta co chceta tylko nie mędrkujta bo już łeb od tych "analiz" pęka.