PawelRejczak

Zapotrzebowanie na pewno wzrasta wraz z hossą, maleje z bessą. Podobnie jak ogólne zainteresowanie inwestycjami na giełdzie. Najbliższe miesiące, może lata przyniosą raczej spadek obrotów z powodu bessy, spodziewanego spowolnienia gospodarczego itd. Perspektywicznie zawód maklera, później doradcy inwestycyjnego wydaje się dobrym wyborem. Jeśli chodzi o wykształcenie trudno powiedzieć. Do zdania egzaminu maklerskiego lub na doradcę chyba najlepiej być prawnikiem, ale w późniejszej pracy może się przydać wiedza ekonomiczna, matematyczna, w niektórych przypadkach nawet fizyka (wyceny różnych skomplikowanych strategii opcyjnych). Nie ma więc reguły które studia będą tu najlepsze. Przykładowo można iść na studia prawnicze lub inżynierskie, a później studiować jakieś finansowe MBA.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.