Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
@pati
Pewnie, że nie trzeba codziennie siedzieć na pozycji. Wchodzisz i wychodzisz kiedy widzisz jakiś powód.
Twój styl (o którym piszesz) to łapanie górek i dołków. Nie jestem fanem takiej gry, chociaż jest chyba najpowszechniejsza. Na pewno satysfakcjonującym jest złapanie najniższej ceny dla L i najwyższej dla S. Problem w tym, że to niezwykle trudne.
Ja preferuję dołączanie się, do obranego przez rynek kierunku - https://www.bankier.pl/forum/temat_re-komentarz-futures-tydzien-41,62945205.html . To łatwiejsze, niż określanie gdzie rynek zawróci. Kierunek najczęściej widać gołym okiem, a punkt zwrotny trzeba przewidzieć.
Amibroker to przystępny program. Nie trzeba nic umieć, żeby posłużyć się nim do obserwacji ceny i wskaźników, rysowania kanałów itp. Dopiero gdy chcesz programować algorytm, skala trudności rośnie.
Jak najbardziej polecam każdemu, niezależnie od zaawansowania. Niektóre Biura Maklerskie proponują go w pakiecie (np. BOŚ).
Akcje to zupełnie inna bajka. Planowanie zagrywek jest diametralnie inne. Spowodowane jest to "presją dźwigni finansowej".
-5% na akcjach, to nic ciekawego. Natomiast -5% na konikach to już bankructwo. Dlatego zupełnie inaczej trzeba planować grę. Moim zdaniem gra na kasowym nie przygotowuje do gry na koniach. To różne światy.
A ja spędzam ostatni dzień w tym roku na wsi. Właśnie opróżniam instalację wodną na zimę i przenoszę się do miasta. Trochę smutno.