arkadiusz_krol

Witam Panią,
Rozumiem, że może budzić rozgoryczenie to, że co innego Pani słyszała rozmawiając z osobami odpowiedzialnym za proces windykacji w Banku, a zupełnie inne czynności podejmowno w Pani sprawie. Jeżlei nie ma Pani żadnego pismnego dokumentu wystawionego przez Bank i określającego sposób i terminy paltności to Bank jako wierzciel może swobodnie podchodzić do tej kwstii. Ponieważ obie umowy były już wypowiedziane, a kwoty w całości wymagalne mógł w każdym czasie żądać spłaty zadłuzenia, a także wystąpić na drogę sądową. Ponieważ nie znam dokładnie Pani sytuacji mogę jedynie przypuszczać, że wszelkie działania były prowadzone zgodnie z prawem.
Życzę powodzenia.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.