Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
"Minister spraw zagranicznych Chin wskazał, że stosunki chińsko-amerykańskie poważnie się pogorszyły, ostrzegając przed potencjalnym konfliktem. Napięcie na linii Waszygton - Pekin w ostatnim czasie wzrosło. Chiny posądzają Stany Zjednoczone o hamowanie ich potencjału i wzywają do zmiany polityki." Czy w takim razie Kęty może zarobić na potencjalnie zbliżającej się wojnie??? Polityka USA w stosunku do Chin na pewno się nie zmieni ,a jeszcze bardziej zaogni. Chodzi tu o osłabienie potencjału,a nie umacnianie się Chin. I jest celowo wymierzona właśnie,w to aby osłabić pozycję Chin teraz, jak również w przyszłości. Z kolei Chiny są już na tyle mocne i czują się mocne,że wcale nie muszą się godzicyna na narzucany ład amerykanski. Także konflikt jest nieunikniony i tylko kwestią czasu.