Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
słuchajcie przechodziłam dramat z tymi oszustami z bitcan, najgorszym było przyznanie się rodzinie do tego, że wtopiłam pieniądze przeznaczone na wyprawienie wesela mojej córce.. 50 tysięcy dolarów w kilka chwil nie było moje tylko Bitcan oszustów, ale jeszcze o tym nie wiedziałam.. łudziłam się, że faktycznie jest tak jak obiecują. Chciwość mnie zmiażdżyła. Było też mnóstwo łez, płaczu, krzyków. Zaufałam nie temu komu powinnam, a i tak nie nauczyłam się na błędach. Odezwał się sam z siebie do mnie jakiś Pan i sam zaproponował pomoc. Wpłaciłam jakieś koszty sądowe i uwaga... zero odzewu, sprawa w ogóle nie szła do przodu. Zaczęłam szukać na własną rękę czegoś, na własną odpowiedzialność powierzyłam sprawe z Bitcan jednej z kancelarii i powiem wam, że czuję ulgę... Sprawa w końcu idzie do przodu, mają detektywów którzy robią robote, kontakt z kancelarią jest cały czas mailowy, telefoniczny, ja zaufałam i mi się opłacilo