Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Witam.
Kiedys moja byla zona wziela kredyt dla mamy na splate zadluzenia w spoldzielni. Ja jako maz sie podpisalem pod tym kredytem. Niedlugo pozniej sie rozstalismy, wzielismy rozwod i nasze drogi sie rozeszly. Bylo to ok 2003 roku. Niestety, kredyt nie zostal splacony i dowiedzialem sie, ze jets do zaplaty jeszcze ponad 3 tys. Zadzwonilem do banku i wytlumaczylem swoja sytuacje, ale Pani poinformowala mnie , ze no niestety.... Wiec powiedzialem tej pani , ze splace 1800zl bo tyle bylo kapitalu a reszte niech scigaja moja byla zone. Teraz jestem w drugim zwiazku malzenskim i chcielismy wziazc kredyt hipoteczny na zakup mieszkania. Niestety mam problem.
Co tu robic?
Czy te adnotacje w BIKu znikna po 15.06.2008 roku nawet jak nie zostalo uregulowane do konca?
Pozdrawiam
Tomek