Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Czy w takiej sytuacji, gdy inwestorzy patrzą na tą hucpę, ktokolwiek zainteresuje się nabyciem większego pakietu akcji BBI? To jest pytanie retoryczne, a mikro wolumeny obrotów pokazują, że zainteresowania akcjami nie ma. To, co widzimy, jest - podejrzewam - obroną kurs przez sojuszników członków zarządu, którzy ostatnio zastawili 2 mln akcji po określonej cenie i w ich interesie leży to, żeby kurs nie spadał, ponieważ zastawnik mógłby się zdenerwować, czyż nie? :)
Nowe inwestycje tez nie obiecują profitów dla akcjonariuszy. Będą one długotrwałe i kosztowne, a to oznacza, że prezes nadal będzie emitował coraz droższe obligacje, więc zyski z inwestycji - jak zwykle trafią do kieszeni obligatariuszy. Akcjonariusze, jak zwykle obejdą się smakiem. Oczywiście nie wszyscy, ponieważ członkowie zarządu, tez akcjonariusze, wypłacą sobie w tym okresie, w okresie budowy RT i PS, dziesiątki milionów złotych tytułem pensji. Ja zakładam, że budowa i sprzedaż RT potrwa 14 lat, od wbicia pierwszej łopaty, a zatem koszty ogólne zarządu wyniosą w tym okresie ok. 150 mln złotych. A zyski z tej inwestycji, przy założeniu, że BBI spadnie do 10% w udziałach, co planuje zarząd, wyniosą prawdopodobnie 70-80 ml złotych. Z jednej strony 150 mln złotych, z drugiej 70-80 mln złotych. Dobry interes? Dla akcjonariuszy w żadnym wypadku, ale dla członków zarządu interes złoty, czyż nie? A jak będzie z PS? Fatalnie, strata jest zaprogramowana, wszak do tej pory prezes odpisał pond 7 mln złotych od pożyczki w wysokości ok. 13 mln złotych, a odsetki przewyższają realną wartość PS, więc po zamianie trzeba będzie odpisać kolejne miliony. Warto dodać, że pożyczkobiorcą i właścicielem kina Wars jest spółka, gdzie udziałowcami są członkowie rodzin członków zarządu BBI (brat prezesa, ojciec hr. Tyszkiewicza i delfin Szczepański, tylko geniusz matematyki p. Litwiński nie załapał się na pokład). Jak do tej pory prezes Skotnicki podarował wspaniałomyślnie spółce własnego brata i innych, wymienionych wyżej, ponad 7 mln złotych (wartość odpisów). Tak się robi interesy. Skotniccy, hrabiowie Tyszkiewicze i Szczepańscy zarabiają zawsze, akcjonariusze BBI jak zwykle tracą.
Taka jest moja spekulacja.:)