~ots

Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa.
Mieli stryczek na gardle, niebotyczne długi. Żeby się ratować to wyprzedali co lepsze. Zostało niewiele.

Przez porównanie to tak jakby z hipermarketu wrócić do poziomu osiedlowego warzywniaka.

Jedyne co teraz zostało dużym akcjonariuszom to upychać na górkach akcje, wzniecać popyt itd. i pozbyć się już malutkiej bladej spółki po wyprzedaży kluczowych aktywów. Ot cała filozofia.
Oczywiście jak ktoś 20-30 czy 50% na podbitkach sobie zarobi na malutkich kwotach dla zabawy to jego, zawsze zdąży wyjść. Ale na jakieś większe zakupy to strach że ręce utnie i na haku do grobowej deski się zawiśnie.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.