Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
W dniu dzisiejszym, na chwilę obecną akcje spadają o 11 złotych o blisko 10 %.
Spójrzmy jednak na wolumen, sprzedano raptem 2500 akcji.
Czy robi to prezes który ma razem z synem 170 000 akcji i zarabia w spółce 100 000 złotych (o samochodzie, telefonie i innych pożytkach nie wspominam)?
Czy robi to Pani Olendzka, która ma 52 000 akcji i została wyrzucona z zarządu i się mści?
Po co mieliby to robić. Lada moment będzie dywidenda, która przekroczy na pewno 10 złotych.
Lepiej sprzedać by było na podbitce pod dywidendę.
Kółka też nikt nie zrobi. Hipotetycznie, gdyby ktoś po obecnej cenie odkupił te wszystkie akcje - 2500 - byłby kilka tysięcy do tyłu. Sprzedawał bowiem w przedziale 125-114, zaś w arkuszu sprzedaży obecnie w cenie do 125 złotych jest do kupienia jedynie 600 akcji.
https://biznes.interia.pl/gieldy/notowania-newconnect/profil-akcji-mns,wId,8520,tab,przebieg-sesji
Do dnia wypłaty dywidendy nie będzie żadnej podaży tylko popyt.
Wniosek jest jeden robią to zniecierpliwione dzieci, które nie są w stanie wygooglować, że na publikację raportu są 24 godziny, a termin ten minie lada chwila.
SPOJRZMY WIĘC Z INNEJ STRONY. IS FECIT, QUI PRODEST. Odnośnie usunięcia Pani Olędzkiej - to dobra wiadomość. Nie ma już konfliktu w zarządzie. Rządzi prezes, który kontroluje spółkę przez pakiet akcji. Pani Olędzka jest mniejszościowym i nic nie zrobi. Nie wysypie takiej ilości akcji, bo dzisiaj kurs spadł o 11 zeta a sprzedano ich tylko 2500. Jedyne co może to może sprzedać udziały w Bafago komuś innemu, albo wnieść o rozwiązanie tej spółki, wtedy PREZES JĄ WYKUPI.
MĄDREJ GŁOWIE DOŚĆ PO SŁOWIE.
Prezesowi zależy na DUŻE dywidendzie, aby wykupić OLĘDZKĄ. W tamtym roku było w białych rękawiczkach zarząd proponował mniej, ale grupa prezesa przegłosowała na walnym więcej.