~gfg

Ale tak szczerze.

Prezesem zarządu jest jakiś koleś co pracował w audycie i jego mokrym snem jest posiadanie własnego biznesu.

Jest to jego pierwszy biznes, spełnienie marzeń i tym biznesem są rowery i używane ciuszki.

Czy to nie śmierdzi na odległość klapą?

Mnie to wygląda obecnie na projekt marzycielski który zostanie porzucony. Przecież to się nie może udać.
Jakie tutaj są atuty tego całego przedsięwzięcia?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.