~BBI

W karnecie mamy zaledwie kilka zleceń po stronie K. I to się nie zmieni, dopóki kurs nie spadnie do 2-3 złotych. Dlaczego? Dlatego, że tutaj poza spekuła nie ma nikogo, kto akcje będzie kupował i to na krótko. Zyski z Konesera, jesli w ogóle się pojawią w najblizszych dwóch latach, pójda na spłate obligatariuszy oraz na kolejne inwesthcje, że prezes z kumplami mieli uzasadnienia dla pobierania milionowych wynagrodzeń. Kazdy może sobie policzyć, że w przysżłym rokyu, w lutym, spólka bedzie musiała przygotować blisko 30 mln złotych dla obligatariuszy, do tego dodajmy ok. 11 mln złotych kosztów ogólnych zarzadu i już mamy ponad 40 mln złotych. W tym roku spółka musi oddać ok. 30 mln złotych spółce ze stajni L&W. razem daje to ok. 70 mln złotych. Tych pieniędzy spólka nie ma i bez sprzedazy Konesera mieć nie będzie. A sprzedazy KOneseraw tym roku się nie spodziewam, w przysżłym też widze to słabo. A kolejny rok to nie tylko kolejne ok. 11 mln złotych dla przesa i kumpli i na ich fanaberie ogólnego zarządu, ale też dziesiatki milionów złotych na RT i PS. I znowu mamy koljne kilkadziesiat milionów złotych, których bez sprzedaży Konesera nie będzie. A zatem kolejne emisje obligacje sa prawie pewne, a te wykluczaja wypłatę jakiejkolwiek dywidendy, nawet gdyby Koneser został sprzedany w 2023 roku. Kolejne emisje obligacji, kolejne długi, które będą spłacane z zysków, których póki co nie ma, a inwestycje, PS i RT, będa trwały latami i jesli zakończa sie za 10 lat, to będzie sukces. 10 lat, a ja zakładam, że w roku 2035 bedzimey mieli oba prijekty sprzedane, to koszty ogólne zarzadu ok. 150 mln złotych. To mniej, niż szasowane przeze mnei zyski z RT i PS./
I to wszystko pokazuje, dlaczego nikt akcja sie nie interesue - nikt poza ZGI i spekułą. Ich spelkulacja polega - moim zdaniem - na tym, ze będa zbierać akcje b. tanio, po 2-3 złote, a potem sprzedadzą je, gdy prezes ogłosi wezwanie po nominale. warunki ku temu będą doskonałe gdy kurs siegnie 2-3 złotych. Podobnie zysk będzie wysoki - dla ZGI i na przykład kolejnego FIZu. Ja podjerzewam, że władcicielem FIZ AF są/byli członkowie zarzadu, może ktoś z ich rodzin, np. brat prezesa.
I w tenm sposób cżłonkowie zarządu będa mogli teoretycznier zwieszyć swój udział w akcjonariacie akcje skupując po 5 złotych płacąc pieniędzmi spóliki. I w ten sposób dwie pieczenie przy jednym ognoiu zostana wypieczone. Zwiekszony udziałw akcjonaoacie bez potrzeby angazowania włansych pieniędzy z jednej stroiony, a z drugiej strony zyski ze sprzedaży akcji w wezwaniu po nominale. kto akcje byłby sprzedawała? Na przykład FIZ, którego właścicielami mogliby byc na przykład czlonkowie zarzadu lub ich rodzin.
Jest to teoretycznie możliwe ? Jest.:)
Taka jest moja spekulacja.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.