Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
"Zapowiedź kolejnych obniżek stóp procentowych w USA, jaka w czwartek pojawiła się ze strony szefa Fed Bena Bernanke, wywołała gwałtowne osłabienie dolara do euro oraz wzrosty na Wall Street."
Taki komentarz przeczytałem ostatnio na stronie XTB. Ciekawi mnie jednak, jak obniżka stopy procentowej ma się do wzrostu indeksów amerykańskich?? Przy niskiej stopie procentowej normalne jest, że zagraniczny kapitał spekulacyjny odpływa z rynku i przez to osłabia się kurs walutowy. Jednak dlaczego nie doprowadziło to do spadków na giełdach w Ameryce, skoro ów kapitał odpłynął? Czy zadziałał tu kapitał rodzimy? Trochę mnie dziwi taka sytuacja, ponieważ gospodarka USA przegrzewa się a w takiej sytuacji banki centralne raczej powinny stosować restrykcyjną politykę monetarną (podwyższenie stóp). Niższe stopy w takim momencie to zwiększenie podaży pieniądza i niebezpieczeństwo załamania gospodarczego. Jaki jest więc konkretny powód, dla którego rynek w USA poszedł w górę? Z góry dziękuję za odpowiedź
pozdrawiam