~DC_Young_Fly

Być może te 7% ogólnej ilości sklepów, które posiada Esotiq, a które są w Ukrainie przestało już przerażać.
Patrząc, że spółka ma 20% przychodów ze sprzedaży hurtowej oraz około 25% ze sprzedaży internetowej to w sklepach stacjonarnych realizuje około 55% sprzedaży. Czyli na Ukrainie "straciła" około 4% przychodów. Patrząc, że rynek bielizny w Polsce rozwija się w okolicach 8% rocznie, a spółka sygnalizowała 10% podwyżki cen ... to nie jest w stanie zauważyć utraty tego przychodu.
Te 4% spółka straci jak wojna potrwa cały rok, a cały styczeń i większość lutego sprzedaż szła normalnie.
Giełda to emocje, a nie realne straty w zyskach/przychodach.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.