~Dawid

Właśnie zamykamy okres ostatniego roku na poziomie dokładnie sprzed 12 miesięcy. Cały rok gdy giełda rosła, Toya właśnie utraciła. Quo vadis Toya?! W tym czasie jeden fund wyszedł, Norge Bank wszedł. Papiery się mielą na dużo niższym wolumenie niż na wzrostach i to daje jakieś tam pozytywne myślenie na przyszłość. Ale co dalej?! To już jest trend… niestety, spadkowy. Gdzie jest koniec? Do jakiego pułapu dojdziemy i dlaczego spółka, która notuje rok do roku rekordowe obroty oraz zyski inwestując w dalsza ekspansję spada?! Zachęcam do dyskusji. Mi kropki niestety przestają się łączyć w jedna całość .

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.