Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jesteś przykładem gościa, który przez hossę "wszystkiego" od 2020r do niedawna - myśli, ze ma patent na mądrość.
Wypisujesz ludziom jedynie bajkową idealną sytuację prosperity firmy - której akcje w latach 2017-2020 spadały z powyżej 40zł do poniżej 20zł. Przez 4 poprzednie lata cena waloru spółki spadła poniżej 50%, ale teraz po wzroście do 50zł będzie już tylko rosła. Nie trzeba poczekać na kolejne kwartały - Ty jako prorok forumowy przepowiadasz, że sytuacja z lat poprzednich to był "błąd rynku i akcjonariuszy" i Ty "rynek nauczysz" jak ma spółkę wyceniać wg Twojej wizji zarobków w kolejnych kwartałach.
Choć spółka jest od pol roku w trendzie bocznym - wzbudzasz u ludzi nierealne oczekiwania.
Giełdy na całym świecie spadają, realna gospodarka wytraca impet. Stopy procentowe są podnoszone, a mieszkaniówka schładzana.
Czy powiedziałeś ludziom, że gdy cena stali spadłaby o 20-25% to społka około pół roku mogłaby sprzedawać swoje wyroby po kosztach lub poniżej - gdyż kontraktuje dostawy z półrocznym wyprzedzeniem w hutach i kupując na górce stal musiałaby ją sprzedawać po cenie bieżącej - czyli niższej niż kupiła. Ja wiem - takich rzeczy mówić nie warto. Czy to nie jest definicja naganiania?