Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
22.10-29.10 - 5,63 zł.
18.10-22.10 - 5,88 zł.
12.10-15.10 - 6.01 zł.
04.10-10.10 - 6,28 zł.
27.09-02.10 - 6,28 zł.
13-17.09 - 6,32 zł.
06-10.09 - 6,38 zł.
30.08-03.19 - 6,43 zł.
23.08-27.08 - 6,48 zł.
16.08-20.08 - 6,67 zł.
Kolejny tydzień notowań zakończony średnim kursem transakcyjnym 5,43 zł, czyli 20 groszy niżej niż przed tygodniem. Nieustannie kurs spada od 16 sierpnia, kiedy osiagnął lokalne maksimum (7 złotych).
I nie jest to ostatnie słowo. Uważam, że kurs będzie się nadal obsuwał, nadal na niewielkim wolumenie obrotów, który obecnie wynosi dziennie ok. 5,7 k akcji.
Dlaczego spadki kursu będą kontynuowane? Dlatego, że sytuacja spółki wcale nie wygląda dobrze. Wprawdzie są aktywa wystawione na sprzedaż, a przepływy pozwola na spłatę obecnych zobowiązań i ew. skup akcji za ok. 8 mln złotych, ale kolejne inwestycje, jak zwykle długotrwałe inwestycje (im dłużej trwają, tym więcej zarabiają członkowie zarządu, czyż nie?) i ogromne koszty spowodują konieczność emisji nowych obligacji, maks. na 70 mln złotych. Czy znajdą się chętni na objęcie obligacji, które z oczywistych powodów nie będa mogły być zabezpieczone? A jeśli się znajdą, to ile będzie spółka musiała im zapłacić rocznie za kapitał? 10-15% ? A może i więcej, skoro inflacja obecnie wynosi blisko 6%, a zapowiadana na początko roku 7%?. Od 70 mln złotych dawałoby to ok. 7-11 mln złotych rocznie. Skąd spółka weźmie takie pieniądze na obsługę obligacji? Gdy do tych 7-11 mln złotych dodamy 12 mln złotych na koszty ogólne zarzadu, już mamy 20-23 mln złotych rocznie. Skąd spółka weźmie na to pieniądze, skoro jeszcze nie rozpoczęty PS ( najpierw trzeba go kupić w wyniku zamianyy, co będzie kosztować dodatkowo 20 mln złotych), bedzie trwał ok. 4-5 lat, a zyski być może wyniosą 60 mln złotych, czyli ew. wyniosą tyle, ile koszty ogólne zarządu w tym okresie. A gdzie obsługa obligacji, gdzie koszty finansowe związane z kredytem budowlanym? Widzimy, że bez emisji nowych obligacji nie da się kontynuować działalności spółki, ale obligacje, ich wykup i obsługa spowodują, że akcjonariuszze znowu nie zobaczą żadnych zysków. Ratunkiem dla nas jest nie objęcie nowych obligacji, co zmusi zarząd do rezygnacji z jednego z projektów, a być może z obu, to znaczy RT i PS. Ten scenariusz uważam również za możliwy, ponieważ potencjalni obligatariusze na niezabezpieczone obligacje liczyć pieniądze potrafią, potrafia ocenić, na podstawie danych historycznych, kiedy spółka będzie miała przepływy umozliwiające obsługę obligacji oraz ich wykup. Już samo opóźnienie sprzedaży Konesera może wywołać utratę płynności. Dlaczego? Dlatego, że ew. zyski ze sprzedaży części (połowy?) udziałów w RT nie wystarczą na pokrycie bieżących zobowiązań, kosztów ogólnych zarządu oraz niezbędnych inwestycji.
Wygląda to tak:
W najbliższych 7 miesiącach spółka będzie musiała spłacić różne pożyczki i obligacje oraz odsetki od nich.
1. Obligacje: 15 mln plus 1,09 mln odsetek
2. Odsetki od pozostałych obligacji: 0,823 mln złotych + 1,17 mln złotych
3. Pożyczka od WSS Społem: 1,15 mln złotych
4. Pożyczka od Drucianka sp. z o.o.: 2,43 mln złotych
5. Pożyczki do K-Inwest: 25,5 mln złotych
Razem: 47,163 mln złotych.
Do tego dodajemy 20 mln złotych (zamiana kina Wars na PS).
Razem 67,663 mln złotych. I to jest po stronie wydatków.
A ile spółka może mieć przychodów w tym okresie? Zakładam, że ok. 60 mln złotych ze sprzedaży części (połowy?) udziałów w projekcie RT.
Z tego zestawienia wynika jednoznacznie, że spółce może zabraknąć ok. 8 mln złotych. W tym zestawieniu nie ma kosztów ogólnych zarządu za okres kwiecień 2021- luty 2022, a te prawdopodobnie (szacunek na podstawie danych historycznych) wyniosą ok. 11 mln złotych. Widzimy, że w tym okresie spółce może brakować ok. 19 mln złotych. I dlatego spółka będzie musiała emitować kolejne obligacje, żeby załatać tę dziurę.
Jeśli nie uda sie uplasować nowej emisji obligacji, która nie będzie mogła być większa niż 43 mln złotych, spółka utraci płynność. Już obecnie spółka płaci znacznie ponad 8% rocznie obligatariuszom, a i tak były problemy z rolowaniem części z nich i musiała zaciagnąć kolejna pozyczke (K-Invest, czytaj L&W, w sumie już prawie 25 mln złotych) na wykup części obligacji.
Widzimy, że spółki nie stać na takie funkcjonowanie jak do tej pory. Spółka jest fatalnie zarządzana, majątek tracony i przejadany przez zarząd. Pod obecnym zarządem nic na lepsze się nie zmieni, bo niby dlaczego miałoby się tak stać? Członkowie zarządu transferują do własnych kieszeni (pośrednio i bepośrednio) miliony złotych, dla akcjonariuszy nie zostaje nic. Żeby to się miało zmienić, żeby akcjonariusze otrzymywali dywidendę, członkowie zarzadu musieliby zrezygnować z własnych dochodów, na co nikt normalny nie liczy, lub realizować inwestycje taniej i szybciej. Tego ostatniego jednak członkowie zarządu nie potrafia lub nie chcą. Oni jako jedyni czerpią pożytki z faktu posiadania akcji. A ponieważ akcjonariusze pozostali nie wywierali i nie wywieraja na nich presji, to kontynuują swój proceder. W tej sytuacji tylko pojawienie się nowego, dominującego akcjonariusza może zmieć sytuację na lepsze. To lepsze może być na przykład likwidacji spółki. W mojej ocenie jest to jedyne korzystane rozwiąznia, ponieważ w przypadku kontynuacji działaności pod nowym zarządem sytuacji może się poprawić, ale projekty RT i PS nie przyniosą takich pieniędzy akcjonariuszam jak ich sprzedaż i likwidacja spółki. Według moich szacunków wartość likwidacyjna akcji wynosi ok. 21 złotych. Czy ktokolwiek przy zdrowych zmysłach spodziewa się, że akcja będzie tyle kosztować do czasu realizacji RT i PS? Nie ma powodów, żeby kurs urósł do tej wartości w oczekiwaniu akcjonariuszy na zyski z RT i PS. Dlaczego? Dlatego, że tych zysków dla akcjonariuszy po prostu nie będzie. Będą zobowiązania obligacyjne, będa koszty ogólne, zarzadu, będą koszty finansowe kredytów na budowę RT i PS. Czy ktokolwiek z akcjonariuszy zobaczył choćby złamany grosz z ok. 142 mln złotych przepływów ze sprzedaży Pl. Unii i Centrum Marszałkowska? Nikt. No to na jakiej podstwie można przypuszczać, że ze sprzedaży RT i PS zobaczymy cokolwiek w naszych kieszeniach?
I dlatego mamy nieustanny spadek kurs od kilkunastu tygodni. Spekuła, która kupowała akcje przed rokiem, realizuje teraz zyski. Kto kupuje akcje? Spekuła, nowy inwestor z zamiarem przejęcia spółki, sojusznicy członków zarzadu, którzy następnie odsprzedadza je w pakietówkach/crossówkach? Każdy z wymienionych ma interes w tym, żeby kurs spadał. Żaden nie jest zainteresowany wzrostem kursu.
Do czasu podpisania umowy RT, której termin po raz kolejny i nie ostatni - jak przypuszczam - został przesuniety, kurs będzie spadał. Po popisaniu umowy ujawni się - jeśli istnieje - nowy inwestor i wtedy zacznie się walka o akcje. Jeśli nowego inwestora nie ma, kurs nadal będzie spadał i zobaczymy 3,xx na liczniku. Dzięki temu np. członkowie zarządu będą mieli okazję do tanich zakupów, by umocnić swoją pozycję w akcjonariacie. Spodziewam się, że już niebawem będa oni akcje kupować w transakcjach pakietowych/crossowych.
Jak widzicie nie ma obecnie przesłanek do zakupu akcji i dlatego wolumeny obrotów są mikre, a kurs spada. W przyszłym tygodniu będzie spadał nadal.
Taka jest moja spekulacja.:)