Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Do czyjej upadłości? Upadłości TFI? I co to niby zmienia w kwestii bezpieczeństwa naszych pieniędzy które sa w banku a nie w tfi? TFI nie ma po prostu do tych środków dostępu, właśnie żeby chronić klientów przed bankructwem. TFI jedynie zarządza papierami i to wszystko. nawet tych zleceń nie obsługują bo to robi agent transferowy. Mało kto wie że TFI nawet nie robią wycen papierów w portfelach. To znaczy robią, ale na potrzeby wycen jednostek robią to agenci i banki depozytariusze właśnie.
W przypadku tfi jest inny problem. W przypadku takiego krachu jak w 2020 mozna spotkać się z opcją wstrzymywania realizacji zleceń . Skoro lecą umorzenia to fundusz musi upłynniać najpłynniejsze papiery. a przez to nakręca się spirale krachu na giełdzie. Zwykle wyprzedają poduszkę płynnościową - czyli obligacje lub akcje z wig20 bo to najłatwiej sprzedawalne. Kiedy to się skończy - czyli fund wyprzedał srebra rodowe - zostają małe spółki lub obligacje korpo czyli aktywa niepłynne lub w ogóle niesprzedawalne. Wtedy fundusz moze zablokowac mozliwosć wypłat, ale jak przyjdzie jakiś globalny krach to i NYSE zawiesi kłódkę.
Były przypadki że klienci funduszy nie mogli odzyskać środków - był kiedyś taki przypadek gdzie FIZ inwestował w nieruchomosci leśne i jakies budynki które dopiero powstawały. jak się zaczęło sypać to inwestorzy dopiero się przekonali że kawałek lasu naprawde cieżko sprzedać a niewybudowany apartamentowiec tez nie sprzedaje się kliknieciem w ENTER.
Takie rzeczy trzeba kalkulować i ETF-y tez nei chronią w 100% przed nieszczęściem. Zwłaszczza gdy wystawca jest jakas relatywni niewielka firma. Już nie mówię o tym gdzie znajduje się siedziba sądu właściwego który bedzie ropztrywał wnioski stron jeśli stanie się coś co bedzie wymagało stawienia się na rozprawie choć to przypadek rzadki, aczkolwiek możliwy. W końcu nasi ciułacze ciągają się z Ambergoldami i Getbackami po naszych sądach. Czemu nie może zdarzyć się sytuacja gdy bedziemy stroną postepowania w NY?