Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
bombek - słuszna uwaga, 80 000 tys. to rzadko kiedy na CD Projekcie się zgadza ;-)
Co do samego Madmind, to obserwuje notowania i zastanawia mnie determinacja podaży. Owszem, licząc od dołka kurs sporo już wzrósł, więc sporo osób realizuje zyski. Z drugiej strony spółka pod kątem posiadanego potencjału wydaje się tak mocno niedowartościowana, że czasem się zastanawiam: albo ktoś coś wie (jakiś trup z szafy), albo ktoś nie za bardzo ogarnia, jakim papierem handluje i tylko wali w rynek, żeby zgarnąć kilka procent i przerzucić się na inny walor.
Ktoś tutaj napisał, że przestał traktować Madmind jako spekulację, a przerzucił go do portfela fundamentalnego. Podzielam takie podejście. Żeby "zasłużyć" sobie na swoją wycenę (< 50 mln zł) spółka powinna zarobić w 2022 +/- 3 mln zł netto. Tyle zyska, jeśli od momentu premiery sprzeda ok. 180-190 tys. kopii Succubusa (z czego ponad 100 tys. już sprzedała). Poza trolującymi ten wątek, chyba większość z nas zgodzi się, że potencjał sprzedażowy jest tutaj wielokrotnie wyższy (ja ostrożnie szacuję, że w rok od premiery gra rozejdzie się w 300 tys. kopii). Oczywiście dochodzi do tego potencjał kolejnych gier, ale to już na osobny wątek.