~drug

Ten jeden manewr, nie do powtórzenia już raczej - miał finansowo i wizerunkowo pokazać, że AIG to spółka zarabiająca na gamingu, a nie na sprzedaży własnych akcji czy obligacji (z wykupem poprzez wymianę na akcje). Dla jakiejś grupy ograniczonych umysłowo to może wystarczy, ale ta grupa jest zbyt mała, żeby jako tako trzeźwo myślący, nabrani, którzy w szale wzrostów gamingu rok temu mogli spokojnie zejść z tej wspaniałej inwestycji, nie wspominając już o „akcjonariuszach” poobligacyjnych - z przymusu, no i samych drukarzach, czekających na swoje dziesiątki milionów złotych z kapelusza.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.