Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2021-10-29 o godz. 13:09 ~Wielki_Gatsby napisał(a):
> Dwa zera do rekomendacji na 56 to juz sie robi grube s-f.
Porozmawiamy za 7-8 lat gdy rozwiną technologię mRNA. Jedno zero należy się już teraz za oatd-01, 02, ykl, dub. Polecam każdemu rozsądnemu przeczytać wstęp raportu, gdzie jest opisany postęp prac. W przeciągu roku może być już komercjalizacja oat02, a w kolejnym ykl. W najlbliższym półroczu wejście 02 do kliniki, a 01('4716) do II fazy. Dużo można pisać o Szumowskim, sam miewałem zastrzeżenia w niektórych kwestiach, ale biznesowo to on prowadzi spółkę jak po szynach. Zobaczcie jak jest prowadzona 02 przed złożeniem wniosku o badania - najpierw niezależne zewnętrzne ekspertyzy, badanie interakcji, ale też specyfiki rynku i kuszenie potencjalnych nabywców na różnych konferencjach pokazując przewagi tego związku nad konkurencją. Żadnego pośpiechu i nerwowych ruchów. Zupełnie podobnie było z oatd-01. Tu nie ma przypadków. Na polskim rynku mało jest specjalistów potrafiących prowadzić *biznesowo* projekty biotech, a Szumowski ma do tego nosa. Zobaczcie np. jak mabion się wyłożył na swoim projekcie, albo jeszcze wcześniej taki bioton prowadzony przez Krauzego, totalny dramat. Nie potrafią też fundusze inwestować w tę branżę, między innnymi właśnie dlatego że się sparzyli na tamtych spółkach. Ten brak fundów możne być jednak wykorzystany przez sprytnych indywidualnych, do wejścia nisko, ale trzeba trochę przekory i odwagi, bo większość wchodzi gdy fundy już są zapakowane pod korek jak na cdr po 400. W appla po 1 dolcu albo w teslę po 10 też nikt nie chciał wchodzić, taka ludzka psychika, po 1000 gdy "już wiadomo że działa" kupuje się jakoś łatwiej. Wracając jednak do oat, przeciągu roku powinno być sporo dobrych i bardzo dobrych inf ze spółki i wcale mnie nie zdziwi wejście w trzycyfrówkę już wtedy. Największą jednak wartością firmy obecnie nie jest jednak wg. mnie jej pipeline, a kasa. Z biotechem jest tak, że jak masz kasę to możesz robić ruchy. Jakiś związek nie działa tak jak działać powinien? To go kasujesz i rozwiajasz inny. Jakiś związek działa lepiej np. na inne schorzenia? To go pompujesz bardziej, sugerujesz jako leczenie towarzyszące lub nawet prewencyjne. Gdy nie masz kasy (a to jest chroniczne wśród innych bio/med/techów) to rozwijasz to co masz i modlisz się żeby zadziałało, bo na żadne roszady nie masz środków, a gdy coś idzie nie tak to robisz emisję za emisją rozwadniając istotnie akcjonariat (vide ostatnio cln czy zapowiedzi mdg). Oat ma sporo kasy dzięki czemu może sobie nie tylko rozwijać to co już ma, ale może wejść w zupełnie nową i innowacyjną dziedzinę jaką jest mRNA. To zajmie kilka lat nim uzyskają związek wiodący i wejdą z nim do formalnych badań, ale koniec drogi jest bardzo tłusty. To właśnie dzięki temu liczę na dwa zera, bo z obecnym pipelinem to "niestety" tylko jedno. Oczywiście nikt obecny teraz na tym forum nie będzie już pamiętał wtedy mego posta, kilka razy wymieni się już cały free float. Na koniec podzielę jeszcze spostrzeżeniem, że obecnie kurs szoruje po dnie - jest ledwie 40% wyżej niż IPO kilka lat temu, a spółka jest wyceniana na ok. połowę firmy dmuchającej rękawiczki gumowe (a i to po spadku 80%), której biznes zostanie niedługo zaorany przez tanią siłę roboczą w Chinach. Cyrk polskiego rynku kapitałowego.