~Qbq

Moja idea jest dalej taka sama … Nawet jeśli przetargi PKP nie są związane z kasa z UE (bezpośrednio) to Ksiegowa czyli budżet RP ma beczkę z kasa przeznaczona na to i tamto. Jeśli ta beczka miała być pełna a jest tylko do połowy pełna (bo kasa z UE miała wpłynąć a nie wpłynęła jeszcze) … to każdy z nas wydaje najpierw na te sprawy priorytetowe i budżet tez… a wagony mogą poczekać. Wiem ze wielu z was się z tym nie zgadza. Tylko moja teoria potwierdza się w ciągłym oczekiwaniu i przesuwaniu podpisu pod umowa … a z czego innego by to wynikało?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.