Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jeszcze jedno, teraz tak skumałem raport za 3 kwartał...
1. Przychody za 1 kwartał 13,117mln (zysk netto 5,5mln)
2. Przychody za 2 kwartał 10,989mln (zysk netto 3,6mln)
3. Przychody za 3 kwartał ok. 14 mln z czego 12,5mln na wysokiej marży a 1,5 mln na COVID którego nie było praktycznie.
zysk netto oceniam na poziomie 7 mln czyli największy w tym roku, chyba że jakieś inwestycje wejdą i będzie mniejszy, ale to już jest w cenie po tym "rozczarowaniu" wynikam bo rozpędza się COVID.
4, Jeżeli spółka bez COVIDA zarobi 7 mln na kwartał to rocznie 28 mln, kapitalizacja w okolicy 280 mln. Ale ta spółka inwestuje zarobione pieniądze, szuka rozwiązań, trendów, stworzyła system motywacyjny dla zarządu, a oni nie mają w zwyczaju sypać akcjami.
5. Zaczyna się COVID, W zeszłym roku 34 mln przychodów za 4ty kwartał, 15mln zysku netto, głównie dzięki COVID, ale BLIRT to już inna firma, nie tylko covidowa.
6. do tego analiza techniczna, świece renko pierwszy tydzień zielona świeca, wsparcie na 8 zeta nie puściło, członek zarządu kupuje akcje (pomimo, że niedawno dostał w ramach programu motywacyjnego)
7. nowe poziomy ATH przy zrealizowanym scenariuszu o którym piszę, przebiciu 45zł za akcję, to okolice 67,8zł, 104,7zł, 141 zł i 161 zł (FIBO)
8. chyba w maju zeszłego roku po dokładnej analizie spółki kupowałem BLIRT w okolicy 4zł, niestety oddałem przy 5 ciesząc się z zysku... a potem nie dało się wsiąść do pociągu i tylko patrzyłem jak dałem dupy i nie wytrzymałem ciśnienia.
Ja tu nie mam żadnych wątpliwości, tym razem nie odpuszczę.
Pozdrawiam i do zobaczenia za kilka miesięcy