Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie, nie dziwi, biorąc pod uwagę perspektywy. Osobiście myślę, ze za szybko urosło i wielu ludziom było to nie na rękę. Ja nie ukrywam tez byłem zawiedziony, bo chciałem dobrać, ale jednak 12-13 zł to już było za dużo, biorąc pod uwagę że pierwsze poważne pakiety brałem w okolicach 7-8 zł. Liczyłem na korektę i się doczekałem, nawet przekroczyła moje oczekiwania.
Trafiła się ładna okazja do wywołania paniki w otoczeniu słabego rynku, to skorzystano z okazji. Do tego wszystkiego można doliczyć panikarzy, którzy nie sprawdzają nawet w co wsadzają kasy, tylko liczą na szybkie zyski. Osobiście nazywam ich covidowcami, czyli osobami które weszły rok temu i przyzwyczaiły się do rajdów po kilkadziesiąt procent na sesję, a straty ścinają po 30-40% spadkach na dnie korekty. Czekam aż w końcu ten gatunek wymrze śmiercią naturalną i będzie mniej nerwowych ruchów:)
Ja dokupuje na spadkach co 10% jak jest słabość rynku i korekta, wiec jeżeli rzeczywiście jutro zleci jeszcze o 10% to dokupię, jak nie zleci to nie szkodzi bo mam wystarczająco dużo.
Za to dla Ciebie ta spółka jest beznadziejna, powinna zawsze spadać i nigdy nie rosnąc, chociaż nigdy nie podałeś żadnego argumentu odnoszącego się do fundamentów. Zawsze tylko gadasz o kursie, a wiadomo że można na niego wpływać, jak się ma kapitał, cierpliwość i wyczuwa dobrze nastroje. Obecnie nastroje są jak na pogrzebie bliskiego krewnego, więc jest dobra okazja do zaniżania.
Nie widziałem żadnego infa które mogłoby zagrozić wynikom spółki za II kwartał zarówno wewnątrz firmy jak i w otoczeniu makroekonomicznym, więc ja to postrzegam jak okazje, podobnie do spadków wakacyjnych sprzed roku, albo tego krótkiego krachu na przełomie marca-kwietnia jak covid uderzył we Włochy.