Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2021-07-13 o godz. 18:40 ~dovado napisał(a):
> Wisielec nie zgadzam się z tobą.Eliminuję już na wstępie ryzyko gry .Przecież zaliczłbym same wtopy Nie przeczytałeś że najważniejsze na co zwracam uwagę i eliminuję ryzyko na wypadek upadłości i niepowodzenia firmy na starcie bo już przy wyborze każdej z tych spółek priorytetem jest i było by cena giełdowa była niższa niż jej wartość likwidacyjna Więc gdzie tu jest ryzyko że przyjdzie syndyk sprzeda Transpoloni tylko majątek obrotowy który można łatwo spieniężyć spaci zadłużenie i zostanie 4,65 zł na akcję Ryzyko jest takie albo zysk 100% albo przy upadłości 20% Wartość likwidacyjna Marvipolu 8,5zł a zakupowa 3,5 zł gdzie tu ryzyko zero jedynkowe .
Hej, nie do końca wiem z czym się nie zgadzasz.
Z porównaniem do gry o milion? I pojawieniu się zera?
Jeśłi postawisz na spółkę , która jednak "nie wystrzeli" możesz mieć zero (zysku!!!!!, nie pieniędzy, w milionerach jak przegrasz, to po prostu nic nie wygrasz).
Ty minimalizujesz - w dobrej metodoligii - ryzyku utraty całości przez bankructwo. Jest to podejście słuszne dla postaw nazywanych konserwatywnymi.
Aczkolwiek... założmy, że spółka ma dużo majątku. Jest wyceniana niżęj od majątku . I zmienia się prezes i spółka przynosi nikłe zyski. Syndyka nie będzie, bo zyski są. Nawet dywidenda raz na 5 lat 4 grosze na akcję. Prawdopodobnie spółka będzie wegetować z kursem. Acz akcjonariusze więcej by zyskali, gdyby ją rozwiązać i podzeilić majątek (wydumany przykłąd ale chodzi o regułę).
No i co z firmami, które mają mało majątku a ich siła w wartościach niematerialnych? W rozwoju ? Takie są już nie dla konserwatywnych. Co prawda wiele takich padnie - lub będzie wegetować - ale jakaś może wystrzelić.
Czuy nie tak zaczynał na przykład Microsoft? Czy nie taką strukturę aktywów mają spółki programistyczne?
Ale to dla innych ludzi. Ja mam zamiar kiedyś jak będzie dużo czasu i mniej pomysło na dobre spółki siąść przy spółkach groszowych i popatrezć, któe nich maja szanse sie wygrzebać. Jak wrzucę do 20 po symolicznym tysiącu a za 5 lat 5 padnie, 14 będzie wegetować a jedna pójdzie x 60 - i tak będę na plusie. A eliminacja może doprowadzić do wyboru, że tylko 5 padnie na amen a nie wszystkie 20 jak mogloby być przey losowym wyborze 20 groszowych.
A przy farcie może trafię 2 po x60? Wrzucić najlepiej na drugim koncie maklerskim i zaglądać raz na miesiąć - trzy miesiące by patrzeć co się dzieje. Może jakąś da sie wyrzucić przed bankructwem a inną dokupić po x5 a przed x60? Tak, by głowy 20 spólkami nie zaprzątać.Ale ciągle szkoda mi czasu na takie łamańce acz idea mnie pociąga.
Dlatego lubię dywersyfikować i lubię mieć skrajnie konserwatywne spółki (np. Żywiec z wykresem jak EKG umarlaka - ale dająćy dywidendy regularnie od lat zatem lepszy od lokat bankowych) jak i bardziej ryzykowne.. I lubię mieć 6-10 spółek - tyle człowiek da radę w miarę rozumieć.Dawno temu miewałem i 20 spółek w portfelu ale....nie polecam , gdy spółki mają dynamiczne wykresy.
Bardzo mi się podoba pomysł wyboru jednej. Jest w tym rodzaj wysokiej klasy, takiego arystokratyzmu. Ale mam za małe umiejętności, by powiedzieć = o jakiejkolwiek spółce -- ta spółka NA PEWNO jest w gronie najlepszych. Ją wybieram.
Zatem - w pełni rozumiem podejśćie - eliminuję spółki, których majątek za niski co do ceny akcji. Prawdopodobnie ZERO zrozumiałęś jako totalną stratę- u mnie był to skrót myśłowy braku (zauważalnego) zysku (lub mniejsza lub większa strata)