~Leonardo

Patrząc po wynikach i planach (umowach): zarabiająco-perspektywicznej. Gdyby to byli kierowcy ubera - rozliczałbym ich z sobotniego utargu, jako wyznacznika skuteczności działania, tu niestety trzeba patrzeć na raporty co kwartał/rok. Nawet na uberze samo jeżdżenie nie daje zysku, trzeba to robić z głową, a czasem opłaca się nie jechać w ogóle, byle licznik bił a karta klienta była wypłacalna. Nie to żebym był uberowym ekspertem czy miłośnikiem, takie mi się przyziemne porównanie skojarzyło - większość powinna zakumać o co chodzi.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.