Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Dnia 2021-01-14 o godz. 15:32 ~Ee napisał(a):
> oczywiście zarząd odpowiada za podpisywane kontrakty. ciekawe tylko na czym bazują i na podstawie jakich informacji podejmują decyzje i je podpisują. W swoich wywodach poszedłeś zbyt daleko. Nikt nie pisał, że wszyscy to złodzieje.
> Nie jesteś konsekwentny.
> Piszesz, że Zarmen oczekiwał ogólnie lepszej efektywności.
> Czyli ktoś ich wprowadził w błąd. Po co ? Dlaczego niektórzy wskazywali konkretne osoby do zwolnienia ? Dlaczego nikt nie zweryfikował listy kluczowych pracowników? Dlaczego pewnym osobom zależało na zwolnieniu konkretnych osób?
> Dlaczego Zarmen nie ruszył jak zostały usunięte wszystkie przeszkody - wszyscy źli pracownicy zostali zwolnieni nie mówiąc o złym Zarządzie, który nie słuchał pracowników . Nie ma już też złych doradców.
> Bo rzeczywiste problemy były wewnątrz organizacji. Teraz zwalanie na Zarządy i przekierowywanie na ich uwagę i odpowiedzialność się nie uda. Król czy Królowie okazali się nadzy!!!. Wystarczy zrobić na mapie drogowej - SPRAWDZAM, zrobić porządek, zweryfikować plan działań i do przodu.
A to ciekawostka przyrodnicza.
Przecież we władzach nowej organizacji zasiadają osoby, które miały istotny (niestety negatywny) wpływ na działanie poprzedniej organizacji, zatem (o ile ja się mylę, a one są kompetentne) powinny świetnie wiedzieć jakie reformy wdrożyć aby nie powielać starych błędów.
Zdajcie sobie w końcu sprawę, że Zarmen przejął w dzierżawę majątek wolny od obciążeń i realizuje opcję zerową kształtując organizację na swój obraz i podobieństwo. Zapisuje białą kartę, odcięty od wszelkich zaszłości, które pozostały przy syndyku. Jeżeli dzisiaj czegoś może dochodzić to tylko tego co sam ewentualnie spaprał - a że biznes być może nie idzie? A la guerre comme a la guerre. Jeżeli ryzyko zostało źle skalkulowane to pretensje kierować do samego siebie. Nietrafiona inwestycja jakich wiele i tyle.
Jakieś wrzutki na aferę (rzekome szukanie wczorajszego dnia) mają za cel wyłącznie podgrzanie atmosfery gdy forum wpada w stan apatii aby spekulanci mogli jeszcze jakiś czas łowić ryby w mętnej wodzie. Za niespełna trzy miesiace spółka jest wycofana z giełdy. Akcjonariusze nie otrzymaja nic z upłynnianego majątku gdyż nie wystarczy on nawet na pełne zaspokojenie wierzycieli. Gra idzie o to kto ostatecznie zostanie z ręką w nocniku i o nic więcej.