~RafalPietkun

Synku, to proste. Każdy widzi, że BMX to spółka z doliny januszy. Obsługuje frytowanie i ma frytkowe dochody. Bez szans na otrzymanie jakiegoś sensownego kontraktu, czego dowodem jest x przetargów, które BMX przegrywa z polskim spółkami krzak, które są importerami testów abbotta. Pośrednicy BMX ledwo byli w stanie ugrać jeden kontark na milion zielonych za granicą co w sytuacji kiedy Covid jest w głównym natarciu, jest śmieszną sumą. Innogene ma coś ekstra i jeżeli uda im się przebić, to będzie to przedsięwzięcie, gdzie pojedynczy kontrakt wyniesie więcej niż roczny zysk frytkowego BMX. Oczywiście, jest też inny scenariusz w którym Inno wraca na poziom 5 złotych, ale potencjalni inwestorzy lubią ryzyko, więc jeżeli dziś kurs jest niski, to niektórzy są w stanie zaryzykować kilka złotych dla zysku rzędu kilkuset procent w krótkim czasie. A BMX, to przewidywalna frytkownica gdzie akcjonariusze modlą się o wygranie lokalnego przetargu za kilka milionów. Śmiech na sali

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.