Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
@Jacek podobnie jak Ty uważam, że zawarcie umowy na tym etapie jest jak najbardziej możliwe. Co nie znaczy się, że jest to mój scenariusz bazowy (czyt. najbardziej prawdopodobny) w oczekiwaniu na dzisiejsze ESPI.
Ludzie tu piszą żeby nie podkręcać oczekiwań, żeby na chłodno podchodzić. I zgadzam się z nimi. Ja te akcje trzymam długoterminowo, a nie spekulacyjnie. Nie kręcę kółek. Timing nie jest dla mnie aż taki ważny. Komercjalizacja teraz czy za 2 miesiące – dla mnie na jedno wychodzi :)
Dlaczego nie wykluczam komercjalizacji już teraz? Ludzie tu na forum piszą, że to nie wchodzi w grę. Ja uważam, że wchodzi. Po pierwsze, pisałem wcześniej o całkowitym zaniku komunikacji przez ostatnie 2 miesiące. Według mnie to dość symptomatyczne.
Po drugie wyobrażam sobie jak wyglądają negocjacje w procesie M&A. Tak się składa, że zawodowo jestem w totalnie innej branży, ale miałem okazję brać bezpośredni udział w rozmowach i podpisywaniu umów komercyjnych z partnerami z USA i Europy. Skala tego nie była oczywiście na setki milionów tak jak tu, ale na setki tysięcy już tak. Wiem ile czasu zajmuje od konceptu, przez pierwsze obwąchiwanie się z partnerem, ustalanie i negocjowanie warunków współpracy, podpisanie MoU, aż do podpisania właściwej umowy i ogłoszenia jej.
I teraz do rzeczy. Na Scope te negocjacje trwają od wielu miesięcy. To wiemy na pewno. Do połowy 2020 r. podpisali 10 NDA. Wiemy np. że taki Roche interesował się PCR ONE już w 2017 r. Niedowiarki mogą sobie o tym poczytać w internecie :)
Wyobrażam sobie, jaka może być perspektywa nabywcy, dajmy na to takiego Roche, który już dobrze poznał Scope i ma wypracowane zaufanie tu. Taki nabywca mógł powiedzieć sobie wcześniej, że najważniejsze jest dowiezienie klinicznej skuteczności systemu, np. w panelu bakteryjnym i wirusowym. Jeśli to jest to cała reszta jest już techniczną i formalną oczywistością. Jeśli Scope skończył badania kliniczne i zanim ogłosił światu ich wyniki najpierw mógł pokazać je swoim potencjalnym nabywcom. Któryś z nich może hipotetycznie powiedzieć, że nic mu już więcej nie trzeba i chce już zawrzeć deal. Jeśli wie, że są inni potencjalni nabywcy, może chcieć pierwszy kupić Curosity, wiedząc że PCR ONE to prawdziwie przełomowa technologia, bijąca światową konkurencję. Daje więc cenę i podpisuje umowę. Umowa ma już wszystkie elementy, jest podpisana, ale materializuje się dopiero po zarejestrowaniu urządzenia. Wówczas kilka dni po rejestracji płacony jest upfront. Reszta idzie w kolejnych transzach za realizację milestonów.
Przecież to wszystko jest możliwe. Okno transakcyjne otwiera się moim zdaniem po udowodnieniu klinicznej skuteczności. Kiedy otwiera się okno żeby ogłosić takie info światu – to już oczywiście inna sprawa.
Żeby nie było że jestem gorącą głową i podkręcam oczekiwania. Moim scenariuszem bazowym na dziś jest ogłoszenie wyników badań przedklinicznych na panel Covid. Zakładam, że wyniki będą dobre, słuchając wcześniej co mówił Piotr Garstecki. Bacząc na to co napisałem wyżej, byłaby to świetna wiadomość. Dalsze kroki byłyby tylko formalnością. Tak samo jak i komercjalizacja. Czy teraz czy za miesiąc czy kwartał – finalnie na jedno wyjdzie :)
Dobrego dnia i dobrego info na koniec tego dnia wszystkim życzę :)