Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jak popatrzysz na raport SimFabric po dwóch kwartałach 2020 to w pozycji Przychody ze sprzedaży produktów jest suma: 4 346 412,93 zł
Czyli w pierwszym półroczu tego roku mieli wpływy w spółce z tytułu sprzedanych produktów na poziomie 4,34 mln złotych.
Za cały 2019 rok mieli 2,65 mln zł, więc przychody mocno przyspieszają po pierwszym półroczu już mieli 163% przychodów za cały 2019 rok.
Mają też przyzwoitą pozycję środki pieniężne na koniec okresu drugiego kwartału 2020 wynoszące 1 441 108,24 złotych.
Nie mając kredytów i strat mają czysto na koniec drugiego kwartału 1,44 mln czystej gotówki na koncie, które mogą być przeznaczone na dalsze inwestycje, albo w przyszłym roku na wypłatę dywidendy.
Spółka dosyć klarownie informuje co robi: porting, produkcje własne, B+R, teraz doszły gry mobilne w MobileFabric oraz gry na VR w VRFabric. To nie jest tylko Spółka gamingowa. Niedawno podzielili się informacją, że 1,36 mln złotych mają portfel zamówień na usługi B+R (e-learning podręczniki szkolne), zapewne też z ich realizacji mają wpływy plus z realizowanego kontraktu z Koch oraz kilkunastu gier wydanych do tej pory na konsolach i Steam.
Każdy by chciał wiedzieć jak generują przychody, tylko to jest tajemnica Spółki i jej wartość.
Musieli by być głupcami, żeby zdradzać komukolwiek swój skarb, jakim jest bardzo efektywna bo prawie 200% rr strategia wzrostu przychodów.
Drugim skarbem Spółki jest niezwykle efektywne pozyskiwanie kapitału. SimFabric oprócz podpisanej umowy z Koch na 8 mln złotych, właśnie pozyskał na dwie nowo założone w tym roku Spółki zależne 7 mln złotych z emisji akcji, która miała miejsce w piątek. A wiemy, że pracują nad kolejną tak dużą umową jak z Koch - czyli można założyć, że jeszcze dojdzie ok. 8 mln zł.
Jak prześledzimy historię Spółki, która w 2016 roku została założona z minimalnym kapitałem 5000 złotych, do dzisiaj z kapitalizacją około 100 mln to jest to imponujący wzrost w ciągu 4 lat zaledwie.
Natomiast dwie Spółki zależne MobileFabric i VRDFabric założone latem tego roku ze 100.000 zł kapitalizacji w ciągu niecałego pół roku po emisjach z piątku mają już po 20 mln zł kapitalizacji. Widać, że umieją pozyskiwać kapitał na rozwój.
Dziwi mnie i nagonka na Spółkę i takie spadki. Jednak jak porównamy sobie z całym rynkiem, to zauważymy, że od lipca większość Spółek w gamingu zalicza przeceny i korekty. Natomiast jak popatrzymy na ostatnie spadki OML czy All in Games, to spadki SimFabric są stosunkowo powolne. Tutaj przecena trwała kilka miesięcy na OML i All in Games dramatyczne spadki w 4 dni i to po udanej premierze Ghostrunnera. To jest dziwne.
Druga dziwna sprawa to wielkie larum o przesuniętej premierze. Jeżeli ktoś ma pojęcie o gamingu to wie, że to norma i nie rozumiem skąd takie płacze tutaj. Wszyscy już chyba przesunęli swoje premiery w gamingu na giełdzie, więc dziwne, gdyby SimFabric tego nie robił.