~Piotr

Należałoby udowodnić do jakiego stopnia kierowali się naiwnością, a do jakiego intencjami. Moim zdaniem przykład ESPI o rozwiązaniu umowy z podmiotem z branży gier na skutek "przedłużającej się certyfikacji gry" (czyli wina po stronie Nintendo, dobrze że ich prawnicy o tym nie usłyszeli), gdzie w rzeczywistości, to dany podmiot rozwiązał umowę z SF przeznich skrajna niekompetencję. Wiemy o jaką gre chodzi. Moim zdaniem jest to jak najbardziej celowe wprowadzenie inwestorów w błąd, przed którym nie obronią się w sądzie. Wszystko jest, czarno na białym. Co do innych przypadków mogą próbować się bronić, ale nie wróżę im sukcesu.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.