Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Zacznę oczywiście ten post od tego, że proszę o merytoryczną dyskusję.
Mam akcje Boruty od blisko 5 lat i na ten moment jestem jeszcze na niewielkim plusie. Natomiast coraz bardziej zaczynam się zastanawiać, co w tej spółce jest nie tak.
Kiedyś spółka miała znany chyba wszystkim na tym forum kontrakt z emiratami (o wartości setek milionów dolarów), kurs wybił wówczas w kosmos, po czym spadł na 20-25 groszy, a były i okresy że kręcił się w okolicach 10-15 groszy.
Potem coraz prężniej zaczęła się rozwijać biochemia, która w tym roku przyniosła pierwsze dość pozytywne wyniki finansowe (jest to zrozumiałe, że nie mogła od razu, ponieważ najpierw trzeba wszystko uruchomić, przygotować, wdrożyć itd.).
Natomiast od jakiegoś czasu kurs spółki zachowuje się bardzo dziwnie (wiem, że to jest NC i tutaj nie ma teoretycznie żadnych reguł, natomiast ze względu na wolumen jaki jest na tej spółce, raczej nie powinna zachowywać się jak spółka z NC w której 2 transakcje po 5 akcji mogą zrobić wahania na poziomie kilkunastu procent, ponieważ obrotów i ilości transakcji może pozazdrościć jej niejedna spółka z GPW).
Spółka informuje o bardzo ciekawych przedsięwzięciach, która wyglądają, że są na bardzo zaawansowanej fazie, natomiast kurs jest na nie jakby odporny - zamiast rosnąć (nawet powoli po 2-3% - wymarzoną byłaby sytuacja, żeby rósł znacznie więcej), to niestety spada i robi kolejne doły i jakby zmierza do ww. przedziałów.
Spółka wydaje raporty, które powinny jednak wpływać na wzrost jej kursu, a ten spada. Po pozytywnym raporcie, główny akcjonariusz wywala w rynek kilkadziesiąt milionów akcji (gdyby to ktoś skupił i przekroczył 5% to już dawno minął termin na dokonanie zawiadomienia w trybie art. 69 ustawy o ofercie publicznej).
Pojawiają się informacje o możliwości nabywania akcji spółki przez jakiś fundusz szwajcarski, przy czym teoretycznie może fundusz te akcje nabywać wyłącznie przez rynek. Nie wiem czy mieliście okazję się spotkać z taką sytuacją, ale pierwszy raz widzę, że spółka w ramach komunikatu informuje o tym, że fundusz (lub ogólnie ktokolwiek) może skupować akcje z rynku (przy założeniu, że nie jest dokonywane wezwanie). Dlaczego nie jest opublikowany raport, że osoby z forum na bankier.pl mogą skupować akcje z rynku? Wartość takiego komunikatu, jak tego o funduszu jest raczej podobna.
Co więcej, zaczyna się robić telenowela z InventionBIO - może kurs boruty jest trzymany na takim poziomie, bo ktoś kto ma nabyć 150 mln akcji nie chce za nie za dużo płacić?
Ciekawe jestem Waszych spostrzeżeń i uwag odnośnie zachowania kursu spółki . Jako akcjonariuszowi zależy mi na wzroście wartości posiadanych akcji, ale coraz bardziej nie wiem jak należy reagować na kolejne (w tym również, a może i przede wszystkim) pozytywne raporty, tak jak ten z piątku.
Tak nawiasem zastanawia mnie jedna rzecz - info o którym mowa jest w piątkowym raporcie, tutaj na forum pojawiło się kilka dni wcześniej, czemu zatem każdy był to w stanie wyłapać i przeczytać, a spółka dopiero przed weekendem po zamknięciu rynku?
Dziękuję z góry za Wasze uwagi!